karaiwina
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny ;*
Chciałabym na wstępie pogratulować Madzi, że Zosieńka jest już na świecie i że jest taka piękna... Madziu dziękuję też za brzuszek. Nie wiem czy wiesz, ale do mnie on trafił;*
Eska cieszę się, że wizyta udana
Oby tak dalej
Mika troszkę pod górkę masz, ale nie przejmuj się tylko spokój może nas uratować... I znów będzie z górki zobaczysz
Madziorku tyle już przetrwałaś... Silna jesteś przeżyjesz i to, a pamiętaj, że z miesiąca na miesiąc jesteś coraz bliżej poczęcia i donoszenia swojego dziecka!!! Ten termin jest gdzieś ustalony na 100% tylko jeszcze go nie znamy...
Marcela trzymam kciuki za jutro &&&&&&&&&&&&& i z niecierpliwością czekam na foty
Pietrucha fajnie, że jesteś... Badania wyglądają w porządku to chyba dobrze prawda??
A u mnie całkiem nieźle. Teraz mam ciężki tydzień 7 dni pracy po 10h. Może dlatego czuję się tak dobrze, bo nie myślę tyle...
Przeczucia mam całkiem niezłe więc na betę na razie się nie wybieram. No i piersi zaczęły boleć więc troszkę spokojniejsza jestem. No i wahania nastroju są
Wczoraj po pracy jak tylko wróciłam padłam na twarz, a jak się obudziłam to się rozpłakałam, choć wcale nie wiem dlaczego, bo jakoś smutno mi nie było. Dziś znowu jak przysypiałam to mój M nie dawał mi zasnąć, bo strasznie marudna jestem jak się budzę, a ja w półśnie mu opowiadałam, że jako chirurg musiałam robić operację pomarańczy w pracy i i tak jej nie uratowałam choć operacja się powiodła, bo ją zjadłam potem. Mój M śmiał się do rozpuku. ja zresztą też 

To tyle!!
Pozdrawiam was serdecznie:*
Chciałabym na wstępie pogratulować Madzi, że Zosieńka jest już na świecie i że jest taka piękna... Madziu dziękuję też za brzuszek. Nie wiem czy wiesz, ale do mnie on trafił;*
Eska cieszę się, że wizyta udana
Mika troszkę pod górkę masz, ale nie przejmuj się tylko spokój może nas uratować... I znów będzie z górki zobaczysz
Madziorku tyle już przetrwałaś... Silna jesteś przeżyjesz i to, a pamiętaj, że z miesiąca na miesiąc jesteś coraz bliżej poczęcia i donoszenia swojego dziecka!!! Ten termin jest gdzieś ustalony na 100% tylko jeszcze go nie znamy...
Marcela trzymam kciuki za jutro &&&&&&&&&&&&& i z niecierpliwością czekam na foty
Pietrucha fajnie, że jesteś... Badania wyglądają w porządku to chyba dobrze prawda??
A u mnie całkiem nieźle. Teraz mam ciężki tydzień 7 dni pracy po 10h. Może dlatego czuję się tak dobrze, bo nie myślę tyle...
Przeczucia mam całkiem niezłe więc na betę na razie się nie wybieram. No i piersi zaczęły boleć więc troszkę spokojniejsza jestem. No i wahania nastroju są


To tyle!!Pozdrawiam was serdecznie:*
Ostatnia edycja:
....a o cc sie nie martw,to normalne i naturalne,że czujesz strach i niepokój,każdu zdrowy psychicznie człowiek sie boi
wszystko sie uda i juz nie długo bedziesz szczęśłiwą mamusią:-) a po cesarce też nie zawsze musi być źle,moja koleżnka maiła cc i juz po 5 dniach śmigała po domu a bólu rany prawie nie czuła,zwykłe leki przeciwbólowe typu apap brała i pomagało także głowa do góry i odwagi życzę..dasz radę!!
bo "za późno się umówiłam,musi być 10 dni po okresie" tak ja to wiem ale baba z recepcji jest jakas tępa
ja się nie dziwię że maluszek łapał się za głowę, taaaaaaaaaaaaka mama laseczka 