hej dziewuszki :-)
wpadlam zagladnac co u Michalinki... oj bidulko koncowka jest ciezka, ale juz tylko chwila i bedzie Mala z Toba :-) Paul sie urodzil w 39tc ;-)
Trzymam kciuki z calych sil :-)
Martoos jak Stelka?
Galway kochanie sciskam i buziolki :*
Ania wszystko co nas w zyciu spotyka ma jakis sens... czasem go dlugo niewidzimy, ale tak jak Eska napisala Jej uswiadomila tragedia, ze ma skarb obok siebie ;-)
Mysle, ze powinnas porozmawiac o tym co Was spotkalo z mezem, o tym ze nie chcesz zostawac sama w domu... bez rozmowy sam na to nie wpadnie (faceci to takie swtory, ze wszystko trzeba jasno i krotko, najlepiej bez krzyku) jak zaczniesz krzyczec z automatu im sie wlacza blokada uszu ;-)
Sadze, ze on po prostu nie wie jak z Toba rozmawiac po kolejnej stracie, pewnie boi sie i cierpi na swoj sposob... w koncu to bylo i jego dzieciatko... Kochana glowa do gory po kazdej burzy wychodzi sloneczko :-)
Moje ma troche ponad 8 miesiecy i gryzie mnie az mam siniaki... wymusza spanie ze mna... pelza za mna krok w krok, ze nawet do wc sie dobija ;-). Zobaczysz ze sama nie dlugo bedziesz miala podobne "zmartwienia" jak wiekszosc dziewczyn na tym watku :-)
Malgonia ogromne gratulacje :-)
Przepraszam, ze tak zniknelam, ale malemu szly 4 zeby na raz, potem mial katarek, a teraz wisi na mnie calymi dniami... nie da usiasc do kompa, komorke tez zaraz zabiera... normalnie mam malego terrorka-zebacza:-)