Lili- ja się leczę prywtnie, ale mój lekarz dał mi muuuultum badań na NFZ. Tak jak pisze u mnie wsio ok. A Ty poproś lekarza, że chcesz zrobić badania, bo to nie daje Ci spokoju. Naciskaj a dadzą Ci skierownie....
Ewik - kochanie moje, tulę najmocniej jak potrafię. Tak sobie myślę, ze mimo niepowodzeń i tak mam szczęście... I to jakie. Budze się codziennie obok niego, rodzice mnie kochają, Dziadkowie są najcudowniejsi, mam śmiesznzego psa, którego traktujemy jak najbardziej jak członka rodziny, zdolnego brata, fajnego szwagra. I to są rzeczy, które tylko śmierć może mi zabrać... A praca, pieniądze, małe kłopoty zdrowotne. To sa rzeczy które zmieniają się jak w kalejdoskopie. Jedynie ten mój dzidziulek upragniony, ale jak nie tak to inaczej będę go miała. Najgorsze jest tylko to, że chciało by się JUŻ, i że tak bardzo tęskni się za Aniołkami.... Ale chyba musimy z tym żyć poprostu... No bo co innego możemy Ewiku mój kochany zrobić?:* Heh mogła bym np spotkać milionera, który zasponsoruje na in vitro. O to mi by się przydało

))) Buziam Cie kochana i pomyśl o tym co z życia masz fajnego;***