• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Agawa właśnie nic nie chcę mówic ale to mega podenerwowanie to u mnie zawsze 1 objaw:tak::tak:

Madziorek trzymam kciukasy najmocniej jak potrafię:) a na imię mam Elwira;)

Ewik cieszę się, że wszystko ładnie to teraz mega ładuj się fluidami a fruuuuuuuuuu

Mika fajnie wszystko, Leoś rośnie widzę jak Mikołaj i życzę szczęścia z krzywą a feeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Madzia pokaż Zosię!!!!!!!

Michalina jesteś cudowną mamą a laktacja to już nie Twoja wina kochana

Celta przytulam Cię mocno i ściskam wiem jak Ci smutno też mam takie teczki

Martoocha buziaki Ty też pokaż Stelcię w końcu;)

Caroline dzięki:) pozdrawiam serdecznie

Maga pozdrawiam jak tam Twoje samopoczucie???

Pietrucha ja myślę wiesz że jednak 2 sa:-):-)

Neta buziaki i pozdrawiam serdecznie

Elka dziękuję bardzo za komplementy również XDDDD

Anusia piękny sen i zobaczysz że się spełni;)*

Malgonia, Marcela, Ozila Halooooooooooooo
 
Eska dziękuję u mnie ok, wyluzowałam trochę i od razu lepie, martwi mnie jednak brak @, pierwszy cykl po odstawieniu tabsów i mam nadzieje że żadne torbiele mi się znowu nie porobiły. Poczekam jeszcze i może pójdę do lekarza...
 
Michalina jesli moge cos podpowiedziec widze ze Wikusia ma akurat 6 tyg i moze to byc pierwszy kryzys laktacyjny ktory przechodzisz.myslisz te masz mnie mleka bo mala wiecej pije ale ona poprostu rosnie i wiecej potrzebuje.moze to trwac 3 do 4 dni i zazwyczaj i polozne i lekarze radza przystawiac dziecko tak czesto jak potrzebuje a powinno po paru dniach poprawic, poprosto twoje piersi dostana informacke ze musza wiecej produkowac.niestety byc moze ze i niezaczna wiecej produkowac ale w wiekszosci przypadkach przechodzi po paru ddniach.troche czytalam o tym
Maga ja mialam za kazdym razem po odstawienie tabsow mega rozregulowany cykl, trwajacy i 40 do 48 dni.zycze ci zeby wszystko bylo ok
Agawa mega kciuki
 
Hej!
Pietrucha Ty to na prawdę zaradna dziewucha jesteś:) Ja mam 2 lewe rączki do takich robót, ale za to mój M. to prawdziwy szpec-złota rączka-MacGyver ntakże wszystko zrobi, tylko nas realizację czasami długo trzeba czekać, bo wszystko mocy urzędowej musi nabyć, ale to już inna kwestia:)

Madziorku Wow 8 kg to na prawdę rewelacją. Ja należę do bardziej okrągłych i wiem jak trudno jest pozbyć się każdego kilograma, dlatego wielkie ukłony w Twoją stronę. Ja po ciązy wybieram się do dietetyka (nawet znalazłam już fajną panią) i mam nadzieję, że uporam się z moim nadbagażem raz na zawsze.

Eska Cudne te Twoje +17kg:) A Lachon z Ciebie nieziemski. Ciąża jest jak najbardziej dla Ciebie;)

Celta Rzeczy po Franku leżą w zielonym pudełku w szafie. Jest maskotka-żabka, 3 pary śpioszków, skarpetki maleńkie dla chłopca i dziewczynki, testy ciążowe 2, karta ciąży, zdjęcia z USG, wyniki z laboratorium, akt urodzenia i wypis ze szpitala. Obecnie chodzę też do lekarza na NFZ i musiałam mu pokazać wypis więc pogrzebałam w szafie za zielonym pudełkiem po wypi i z kolan nie umiałam wstać tak bolało. A teraz zielone pudełko daje mi nadzieję, że te śpioszki i żabka jeszcze ujrzą światło dzienne. I tylko to pozwala mi już nie płakać.

Carolline Tak sobie pomyślałam jak czytałam Twój post, że Wy z Mikołajem już nie będziecie zaczynać tematu rodzeństwa, ale ja myślę, że ten temat prędko do Was wróci, dlatego trzymam &&&&&&&

Mika Leoś w świetnej formie więc cmok w brzusio:*

Agawa Słoneczko nie za wcześnie na objawy?! Będzie dobrze, a czas zleci. Ślę mnóstwo fluidów Łap!!! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Małgoniu, gdzie Ty??

Ja dziś z mamą byłam w szpiatlu w modelarni na stworzenie maski do radiotrerapii przedoperacyjnej. Troszkę się pośmiałyśmy i czuję taką cholerną moc walki u mojej mamy:) To cieszy. Jak wróciłam do domu zastałam awizo w skrzynce, a tak bardzo czekałam, bo zmówiłam detektor tętna płodu. Poszłam więc na pocztę i akurat kurier przyjechał. Wyżebrałam i dostałam tą paczkę:) i od razu po żel do USG i próbowanko w domu. NIestety bardzo dużo szumów słyszę i choć pojawia się tętno na ekranie to nie jestem pewna czy to to i tu moje pytanie do dziewczyn, które obsługiwały takie cudeńka też tak miałyście?? Troszkę się martwię, a miałam się uspokoić dzięki temu cudeńku.

Ślę fluidy przyszłym mamom
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Dzieki Dziewczynki. Juz mi lepiej, poprostu musiałam z siebie to wyrzucić, ze sie nie mogę doczekać. A te objawy to dlatego, ze w zeszłym cyklu tz brałam betaHCG w zastrzykacg i chciały mi cycki explodowac. A teraz nic .... Leciutenko tylko czuje obie pachwiny. Ale.... Nie nakręcam sie wiecej, bo umrę, jak sie nie uda.... A w poniedziałek jadę na szkolenie do Warszawy, wiec 4 dni szybko zlecą.

Eska - ale troche mnie pocieszylas:))

Karaiwina, ciesze sie, ze z mama dobrze psychicznie. Jakbyś potrzebowała jakiejs pomocy, to często bywam w szpitalu onkologicznym w pracy, w razie czego mogę podpytac o coś....

Maqa albo sie rozregulowalas, albo rób teścik:))

Karo, wysyłaj jakies nowe fotki do nas:))

Mika - teraz juz wszyscy uwierzyli w szczęśliwe zakończenie. Dlatego mama sie cieszy! Ale masz fajna mamę!

czytam sobie Wasze wspominkowe historie o ukrytych teczkach i pudelkach i .... Nic nie napisze.... Są one bardzo przejmujące.... Mnie tez skłaniają do wspomnień.

milych snow!
 
Michalina - dokladnie tak jak pisze Karo. Wiki rosnie i potrzebuje wiecej pokarmu, a organizm matki jest taki sprytny, ze jest w stanie wytworzyc tyle pokarmu ile dziecko potrzebuje. Jesli Wiki wiecej pije, Twoje piersi beda produkowaly wiecej mleka, zeby jej nie zabraklo. Daj sobie kilka dni.
Jesli moge cos doradzic, to :
- Przystawiaj ją czesciej. Nie boj sie, jesli nie bedzie glodna - nie bedzie chciala jesc :)
- Nie dopajaj jej zadnymi herbatkami, tylko dawaj cyca. Jesli bedzie tylko spragniona, to mleko na poczatku leci rzadkie i tym wlasnie ugasi pragnienie.
- Nie wiem czy dokarmiasz Wiki w nocy, ale czytalam, ze wlasnie karmiąc piersią w nocy produkujesz bardziej wartosciowe mleko, bardziej kaloryczne. (wiem, ze to trudne i meczace, ale wiem tez ze do przezycia, bo sama tak wlasnie karmilam)
- I najwazniejsze - nie denerwuj sie, bo wtedy chociaz Wiki bylaby bardzo glodna nie bedzie w stanie wyssac od Ciebie mleka, bo denerwujac sie, bedziesz powstrzymywac wyplywanie pokarmu... a wtedy i Ty i ona bedziecie sie denerwowac...
Usiadz spokojnie ze szklanka wody i przystaw Wiki do piersi. Woda po to, ze pewnie bedzie chcialo Ci sie bardziej pic, a i potrzebujesz wiecej plynow do wyprodukowania tego mleka.
Bedzie dobrze. Zobaczysz....Jestes super mama i bardzo dobrze wszystko robisz...

Agawa - nie denerwuj sie... i wybierz cos z oferty Miki :) do tego jakas herbatka z meliski :)
moj K powiedzialby mi, ze zrobi mi kąpiel z melisy, bo herbatka to za malo... :)

Mika - ale fajnie, ze mama Cie tak pozytywnie zaskoczyla :)

Eska - rowniez pozdrawiam :)

Maqa - poczekaj, spokojnie... nie obstawiaj od razu najgorszego... trzymaj sie.. :)

Karaiwina - no nie trzeba bylo zbyt dlugo czekac... jak wracalismy z przedszkola: " mamusiu, ja nie mam braciszka", ale mysle, ze to dlatego, ze nasza kolezanka niedawno urodzila synka i chopaki maja braciszka...
No nic, mam nadzieje, ze nie bedziemy musieli zbyt dlugo czekac.... Zobaczymy....
Bardzo sie ciesze, ze Twoja mama podchodzi do tego wszystkiego z taka siłą :) Tym samym Ty tez jestes spokojniejsza....
A kiedy jej zamierzasz powiedziec o dzieciatku?
Takim aparatem tutaj w IRL sprawdzaja serduszko dziecka na kazdej wizycie i lekarze to robia po raz pierwszy wlasnie okolo 12-14 tygodnia, bo wczesniej moze nie byc jeszcze slychac przez ten aparat. Nie stresuj sie wiec. Poczekaj jeszcze troszke. Aha, czasem na brzuszku mozesz lapac Twoje bicie serca, wiec szukaj o wiele, wiele szybszych. Jak dasz zbyt malo zelu, to tez beda szumy.

Milej nocy zycze :)
 
Carolline dziękuje. Odnośnie powiedzenia mamie to nie mam jeszcze planów. Zrobię to chyba jak poczuje, ze to ta chwila:) Najpierw dam jej się nacieszyć moim bratankiem, który w tym tygodniu się urodzi, a potem spróbuje jej powiedzieć. Najgorsze jest, ze mój gin zna moja mamę, bo prowadził ja jak była ze mną w ciąży no i w szpitalu pracuje jak i moja mama i co usg pyta czy mama już wie i drukuje zawsze 2 zdjęcia jedno dla mnie, drugie dla babci:)

A co do detektora to mówiłam już, ze mój M. to MacGyver? Nawet tętno znalazł w 5 minut:) Czytał na zmianę szukając i znalazł 153 uderzenia minutę:) Nie da się tego pomylić z niczym innym, aż się popłakałam:) I bardzo uspokoiłam.
 
Karaiwina - no widzisz :) super, ze juz slychac serduszko przez to urzadzonko :) Tez sie ciesze :)
Widac, ze jestes bardzo dumna ze swojego M :)
Twoj lekarz chyba pyta dlatego, ze on sam z siebie nie moze tego powiedziec Twojej mamie :) Ale super, ze tak drukuje drugie dla babci :) na pewno sie ucieszy :)
Wiesz, mysle ze bratanek to bratanek, ale jak uslyszy o Twojej ciazy, to bardziej bedzie sie cieszyc :)
Moja mama kiedys powiedziala, ze to zupelnie inaczej jak syn ma dzieci i jak corka. Mysle, ze matka czesciej rozmawia z corka niz z synowa o tym, co sie dzieje i w ogole bardziej to przezywa i bardziej sie cieszy... Na pewno bedziesz wiedziala kiedy przyjdzie ta chwila :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry