• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witajcie Lale

Madziorku Kochany z tymi testami ovu jest roznie, mi wyszedl pozytywny jeszcze przed testem ciazowym ale to chyba Martoocha robila bedac juz w ciazy i wyszedl negatywny.

Buziaki
 
reklama
pietrusia wydaje mi sie,że wyniki histero masz ok, a kiedy masz jakąs konsultację z lekarzem?jeździsz do tej pani Andżeliki?ja będę na dniach dzwonić tam się umówić

madziorek &&&&&

Miłego dnia Dziewczyny,ja spadam do pracy.
 
Ostatnia edycja:
Witajcie Lale

Madziorku Kochany z tymi testami ovu jest roznie, mi wyszedl pozytywny jeszcze przed testem ciazowym ale to chyba Martoocha robila bedac juz w ciazy i wyszedl negatywny.

Buziaki

To prawda..kupiłam 10 testów owu z allegro i nigdy nie wyszedł mi pozytywny..ani podczas starań..ani już w ciąży..

Oj dziewczynki..a co do wspomnień to zawsze okropnie bolą..nadal wciąż zdarza mi się pytać Stellę, czy widziała moje aniołki..ale moje straty są niczym w porównaniu ze stratami naszej Pietruszki czy innych dziewczyn..serce mi pęka jak myślę o Was i głęboko wierzę że przyjdzie do Was szczęście..odwróci się los..
Ja mam białą kopertę z badaniami i usg..testy wyrzuciłam..za dużo bólu sprawiały.. a trzeba przecież patrzeć przed siebie bo inaczej człowiek by zwariował..
 
Ostatnia edycja:
Madziorek testy owulacyjne wykrywają lh, a ciążowe hcg, więc to ściema :) Sama sprawdziłam czy działa i w ciąży miałam negatywny. One czasami nawet w dniu owulacji jej nie pokażą, więc dla mnie strata kasy. Ciążowe też potrafią zawodzić, więc nie sugeruj się proszę tym "negatywnym" owulacyjnym. Miarodajne jest badanie krwi :P
 
Eska - no no to Ty medialna kobitaka jestes :) i nie dziwie sie, ze nie widac gdzie te kg schowalas, jak ty z takiej figury startowalas.... :)

Celta
- chyba kazda tak ma co jakis czas... trzymaj sie :)

Wspomnienia? Ja nie mam zadnych takich namacalnych. Pierwsze testy wyrzucilam, bo takie bladziochy byly i z jednego nawet wszystko zniknelo na drugi dzien, a za drugim razem robilam testy cyfrowe i wytrzymaly tylko 2-3 dni :( Usg nie mialam, bo tutaj robia okolo 18 tygodnia pierwsze, a ze szpitala tez nie dostalam, ale juz i tak tam nie bylo nic widac... Jedyne co mam to wpisy w moim kieszonkowym kalendarzu.... czasami go przegladam i czytam co wtedy czulam.....

Wracam myslami do moich aniolkow, ktorz tego nie robi? Ostatnio nawet pytalam mojego K, czy mysli o tym, czy pamieta... powiedzial mi, ze jak pomysli o tym, to ma przed oczami ta starsza pania, ktora usg mi robila... (bo bylismy tam razem, Pamietam ona robila mi chyba z pół godziny to usg, bo chciala wykluczyc pozamaciczna...ona nic nie mowila, bo chciala wszystko dokladnie sprawdzic, a my... my patrzylismy na nia jak na wyrocznie, ze moze jednak, moze jest nadzieja...)
Mimo, ze minelo tyle czasu i nie mysle juz o tym tak czesto, to jak wracam myslami, to wszystko sie przypomina i boli tak samo...

Mika - mam nadzieje, ze Leos ma sie dobrze i wyniki tez super wyjda....

Madziorek - trzymam kciukasy... juz nie dlugo.... wytrzymaj, a nie sikaj na wszystko :):):)

Neta - takze trzymam kciuki zeby @ jednak nie przyszla :)

Ania - milej pracy :)

Pietrucha - niestety nie znam sie, ale mam nadzieje, ze wszystko ok po badaniach...

Martocha - dokladnie jak piszesz, te ktore stracily wczesniej cierpia, ale co maja powiedziec te, ktore juz byly przy koncu, albo mialy swoje dzieciatka w ramionach... to dopiero bol... ale fakt faktem trzeba patrzec do przodu i byc dobrej mysli :)

Ostatnio pytalismy Mikolaja czy chcialby miec braciszka albo siostrzyczke, a on "tak chce", a potem jak sie bawil, podszedl do nas i mowi takim smutnym glosem: "mamusiu, tatusiu, ja chce braciszka...." popatrzylismy sie na siebie i nie wiedzielismy co powiedziec... Powiedzialam, ze moze kiedys bedzie mial... Juz chyba narazie nie bedziemy zaczynac tego tematu...

Umowilam sie na wizyte do gina w Dublinie na czwartek na 12. Caly dzien poza domem i pewnie dopiero wieczorem wrocimy, ale mam nadzieje, ze cos sie wyjasni z ta moja cysta... Czy jest czy jej nie ma i dlaczego te jajniki mnie tak pobolewaja nie zaleznie od cyklu... Mam nadzieje, ze nie przyplatalo sie jakies chorubsko... Moze usg rozjasni moje obawy i bedziemy mogli z czystym sumieniem zabrac sie do roboty, a ja nie bede sie tym tak bardzo zamartwiac...

Pozdrawiam wszystkie dziewuszki :) buziole :)
 
Moje testy owu też wykryły moją pierwszą ciąże, zaznaczam że nigdy nie kupuje ich na allegro ale w aptece, tak samo jak testy ciążowe, ale ile osób tyle wyników ;-)wiadomo, u jednych się sprawdzi u drugich nie.

Pozdrawiam WAS ciepło - ślijcie fluidki :-)
 
Witam
A ja po wizycie u gina. Na USG wszystko mega super. A dzieciaczka miesiac po miesiacu nie ma... Teraz zrobię kontrolne badania chormonalne a jeśli do końca kwietnia się nie uda to czekają mnie niechciane atrakcje. Różnorakie...
Ślijcie fluidy dziewczyny, ślijcie....
 
Hej,
a ja mam problem z laktacja :( zaczelo sie od tego ze Wiki jadla czesto i sie budzila.... i odkylam ze chyba mam za malo mleka.... pije herabtki laktacyjne, ale pomagaja tylko na chwile :(((((( Wiem ze Magda przez to przeszla.... i dala rade nie dolowac sie mocno... a ja sie doluje i przez to jeszcze gorzej jest....

Tak wpadlam tylko sie pozalic....

Madziorrek wiesz ze z Wiki trzymamy &&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Madziorrek trzymam kciuki. Musisz wierzyć, ze sie udało. &&&&&&&&&&&

Michalina, z laktacja to nie pomogę. Wierze, ze sobie poradzisz, bo jestes cudowną mamą.

Ewik, to pięknie, ze wszystko dobrze. &&&&&& uda sie, zobaczysz.

a ja dziś 5 dpo i zaczynam sie dolowac, ze sie nie udało. Boszeeeeee jak ja wytrzymam te pozostałe 10 dni. A do tego jestem jakaś taka mocno nerwowa, cała aż chodze z nerwów. I objawow żadnych nie mam. Szlag....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry