Celta - no szaleje, szaleje. Lekarz dal zielone swiatlo, to zaszalalam...

Wszystkim takiego szalenstwa zycze
Ania - Madziorek ma racje. Zwlaszcza te Aniolkowe mamusie beda szczegolnie tulic wlasne dzieciatka, wiec nie dziwie sie Tobie, ze takie podejscie masz...
Madziorek - jutro czekamy.... i trzymamy kciuki
Karaiwina - no, no niezle M2 ma Twoja dzidzia (napisalam M2, bo M4 to ma juz Eska, a do takiego juz nieduzo Ci brakuje....) Teraz to tylko rosnac, rosnac i rosnac



Slicznie wygladasz z tym brzuszkiem
Galwaygirl - mam nadzieje, ze dostalas moja wiadomosc. Odpisalam tak na szybko, bo na angielski szlam i mnie juz poganiali

ale mam nadzieje, ze o to Ci chodzilo...
A mnie dzisiaj strasznie podbrzusze boli, az nospe musialam wziasc. Polezalam chwilke, bo tak niemilosiernie zimno mi bylo, ze hej.... a podczas wizyt w toalecie, to sprawdzam, czy przypadkiem czerwono nie jest... Juz dzisiaj raz sie przestraszylam i z dusza na ramieniu szlam sprawdzac, ale na szczescie to tylko troche sluzu...
Kurcze, pamietam, ze jak z Mikolajem bylam w ciazy, to na poczatku tez mnie bolal brzuch i tez bralam nospe, wiec mam nadzieje, ze to normalne... ale w ostatnich dwoch ciazach czegos takiego nie zaobserwowalam, wiec moze to ten dobry objaw.... oby, oby...
hmmm.... 3 lata temu, tylko miesiac pozniej zrobilismy Mikolaja...

sprawdzalam w notatkach...
Chyba dzisiaj sie poloze troche wczesniej, bo padnieta jestem. A jutro testowanie juz w terminie @, wiec trzymajcie kciuki, zeby juz nie bladzioch byl, bo jak narazie to jest moj najlepszy i jedyny wskaznik...
Sciskam i Caluje Was wszystkie
