Ania - no, powazna decyzja... ale zdrowie najwazniejsze... a jak ma sie byc zdrowym, jak praca denerwuje??? Gratuluje decyzji

Chyba kazdy ma takie powazne decyzje za soba

a wtedy tyle mocy przychodzi, ze gory mozna przenosic

u mnie podobna decyzja wyszla na cos baaardzo pozytywnego...
Eska - Ty juz niedlugo w ogole w tyle bedziesz jak Twoj Mikolaj w Twoich ramionach ju bedzie lezal
Pietrucha - ale mialas przejscia... normalnie szok... Mam nadzieje, ze mąz Ci to wszystko wynagrodzil z naddatkiem

owocnych staranek zycze

Waga idzie w dół

super
Agawa - zaczna sie wyjazdy, wiecej obowiazkow... kilogramy poleca

zobaczysz... jeszcze wrocisz do swojego ulubionego rozmiaru

A dodatkowy angielski zawsze sie przyda...Ja tez chodze
Madziorek - bedziemy czekac na info po becie i po USG, daj znac. Trzymam kciuki, ale wiem, ze wszystko bedzie dobrze
Ja niedawno wrocilam z angielskiego - tez sie szkole, tylko ze to jest grupa wieczorowa, ktora prowadzi Irlandka. Nawet spoko, tylko troche pozno...
Dziekuje wszystkim za trzymanie kciukow... Trzymajcie dalej prosze, bo strasznie sie boje... nie wiem zupelnie co moge zrobic??? czekac tylko... ehh...