Dziewczynki, dziękuję za te słowa wszystkie. I tak bardzo Wam dziękuję, ze w każdej sprawie można na Was liczyć!!!!
Neta dobrze wiedzieć, że mamy tutaj psychologa

Wiesz tak naprawdę to nie chciałabym znów brać tabletek, po pierwsze dlatego, ze wiem, że to w pewnym sensie poddanie się walki z zsobą a po drugie ja tak strasznie kocham karmić piersią... jak moja Wikunia się wtula.... a z drugiej strony boję się tych ataków. Kiedyś doprowadziły do tego, ze biegałam codziennie do lekarza i musiałam pójść na zwolnienie bo nie btłam w stanie funkcjonować....
Neta, Ania ja wiem, ze to umysł... dziś pomogło mi wypłakania, kilka minute medytacji a zamknęło atak przytukenie Wikuni do serduszka i powiedzenie jej, że to dla niej teraz żyję, że ją kocham i nigdy nie opuszczę!!!!!
Ostatnio mam problemy - jestem przemęczona, bo M. stracił prace i musimy "dorabiać" więc zaczęłam pracować znów (bo mamy taką rodzinną firmę z mamą i siostrą)... więc się tym strasznie denerwuje, a dodatkowo moja Wiki daje mi pracować tylko w nocy, więc niewiele śpie...
a jeszcze dziś było szczepienie i Wiki pół dnia płakała, bo się źle czuła i moje nerwy nie wytrzymały tego..
Dziękuję, ze tu jesteście i mnie wysłu****ecie i radzicie!!!!
Ania, a brzuszek naszej
Miki jest cudowny!!! Przejąć taki brzuch to czysta przyjemność, trzymam za to kciukasy!!!!
Mika cudny masz brzusio!!!
Pietrucha!!! Moje kciukasy są zaciśnięte!!!
Eska jak tam u Was? nie szalejez w tym szpitalu za bardzo??
Carolina a Ty się nie nerwuj, bo wszystko jest dobrze, a do poniedziałku już bliziutko!!!!
Madziorrek ale masz cudne dziecie w brzuszku!! W moim brzuszku!!! Ucałuj brzusio ode mnie!!! cmok cmok
Ozila ale cudna i jakaś do mojej Wiki podobna

A co to dziwnego na ostatnim zdjęciu - w czym ona śpi??
Pozdrownia dla całej reszty!!!!
Agawaa Madziorrek ma mój brzuszio

))) Buziaki for U!!!!