• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mika - ale masz w domu przystojniaka!!!

Sysiq - Celta ma już maluchy w domu :-) pisała o tym.
Jeśli chodzi o ten test to wg mnie możesz już spodziewać się owulacji - ja nigdy nie miałam mocniejszej kreski :-)
 
reklama
Sysiq..z tego co ja się orientuję to jeszcze tak kreska jest za słaba, testowa powinna być mocniejsza lub taka sama ja kontrolna a u Ciebie jest słabsza, rób te testy owu codziennie to zauważysz różnicę.
 
Doris - lap fluidki i do dziela. Niech pierwszy cykl staran okaze sie szczesliwy. A co.

Ania - jak tam... zyjesz? Dajesz rade? Bol odpuscil?

Sysiq- nie pomoge, bo u mnie owulka byla jak byl objaw sluzu i bol jajnika, ale mysle ze dzialac juz teraz to nie zaszkodzi... Tobie rowniez owocnych staran;)

I jeszcze fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Cześć Dziewczynki!

Mika - ale śliczny przystojniak:)) zakochalam sie! Jakbym miała bliżej, to bym przyjechała wyściskać i porwać:))) jeszcze raz wieeeeelkie gratulacje!

Carollina no w końcu sie odezwalas!

Ewik sciskam Cie!

Ela, Pietrucha - odezwijcie sie czasem, bo sie martwię. Caluje Was gorąco.

Ania, jak tam walka z choróbskami?

Sysiq - do dzieła!

Dla wszystkich gorace buziaki z deszczowej Barcelony wysyła ciocia Aga. Ja na szkoleniu. Jest całkiem miło, hotel 5 *, dobra paella, jutro maja nam mały tour po mieście zrobić. Jest nienajgorzej. Znów odstawilam fajki, moze tym razem sie z nałogu wykaraskam, ale coś czarno to widze, bo co sie w sobie zawezmę, to los mnie jakoś dobija i znowu w nałóg wpadam. Ale z chudnięcia nici na ta chwile, bo żarcie hotelowe nie służy stracie kilogramów. Jak wrócę w pt, to podpiszemy pewnie umowę na wyjazd do Peru. A w pracy kolejne zmiany, przejęła nas inna firma, wszyscy sie boja o prace. Zobaczymy co to bedzie. Takze wbrew pozorom duzo sie dzieje, ja staram sie myślec tylko o karierze. Tylko nie bardzo mi sie udaje, bo na szkoleniu 3 baby w ciazy. A miałam nadzieje, ze chociaż tutaj nie będę myślała, ale ten widok nie pozwala nie myślec. No ostatnio Pan Bóg mocno testuje moją wytrzymałość. Ale mimo wszystko jest pozytywnie. No.... Bardzo sie staram, żeby było pozytywnie:)

caluje Was!
 
Ewik - a kiedy Ty ruszasz z przytulankami? No chyba, ze juz sa... &&&&&&&&& juz chyba jakis czas nie bylo listy, albo mi gdzies umknela...

Agawa - hmmm no jak jedzenie dobre, to trzeba zaszalec... korzystaj wiec :tak:

Dziewczeta, wiele z Was uzywa testow owulacyjnych (ja wiem tez ze kazda kobieta jest inna) a ja tak sobie mysle, ze te kapsulki z olejem z wiesiolka (oeparol) pomagaja nie tylko w wytworzeniu tego lepszego i wartosciowszego sluzu, (w ktorym plemniki lepiej przezywaja i poruszaja sie), ale takze w lepszym rozpoznaniu tych dni plodnych, bo dokladnie widac kiedy jest wiecej tego sluzu, a kiedy juz zanika i zmienia sie w metny i mniej rozciagliwy... pomyslcie o tym, moze warto wyprobowac? Ja bralam chyba 2x dziennie od pierwszego dnia cyklu, az do momentu pojawienia sie tego metnego, nierozciagliwego sluzu, czyli po owulacji trzeba odstawic...
Jesli sie wymadrzam to przepraszam...

Ps. Nawet wtedy przytulanki byly inne :-)

Pozdrawiam ;-)
 
Caro działamy! :rofl2: Nawet wczoraj jajnik czułam - może owulacja? Tyle, że dla mnie comiesięczne staranka to już rutyna, w skuteczność nie wierzę... Statystyki dla kobiet w moim wieku są nieubłagane. A stres w nowej pracy jest niewyobrażalny, psychicznie wysiadam. Może wyluzuję, jak mi dadzą umowę na rok?
Agaawa ściskam Cię.Kurcze, wiem co czujesz... Ech... Skup się na sobie, porozpieszczaj się, 0 wyrzutów sumienia - jedz, pływaj, opalaj się i często patrz w słońce. Mniej będziesz widzieć dookoła i pozytywnie się nastroisz ;-) Jakoś trzeba przetrwać...
 
hej :) jakoś mi weny brak i wątpliwości znowu zaczęły narastać więc wolę się nie odzywać niż tu wam marudzić...
wpadłam tylko życzyć miłego długiego weekendu :cool2: ja go zaczynam dokładnie za 2h i 10 min :-)
buziaki kochane!!
 
reklama
Ewik - no to nogi w gore;) &&&&&&&& lap fluidki ♡♡♡~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~♥♥♥

Rurka - kazda ma watpliwosci i to naprawde jest normalne, a potem gdy juz sie w koncu uda, zmieniaja sie w okropne obawy.
Mimo wszystko chec posiadania dzidziusia jest silniejsza. Dlatego walczymy i staramy sie mimo wszystko. Jak widzisz-na szczescie-niektorym sie tutaj udaje i rodza zdrowe, sliczne, rozowe dzidzusie. Mysle ze najwazniejsze jest poukladanie sobie tego wszystkiego w glowie, a potem reszta sie juz sama odblokuje...
Jesli myslisz ze nie jestes gotowa- poczekaj. Nic na sile.

Ja dzisiaj mialam jakis koszmarny sen. Zwykle po przebudzeniu i powiedzeniu czegos dzidzio sie ruszalo, a dzisiaj nic. Az sie zaczelam denerwowac. Ubralismy sie z Mikolajem i nic. Dopiero po zjedzeniu kanapki lekko sie poruszylo...ale normalnie do tego czasu takie mysli przychodzily do glowy ze szkoda gadac...
Mimo ze jest ok, to w glowie siedzi ta niepewnosc i ciagle obawy...
Wczoraj do tego mialam dosc twardy brzuch i troche pobolewal, az nospe wzielam. Moze to nerwy- nie wiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry