• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ania2611 dzis juz lepiej, mam nadzieję? pamiętam jak raz po wizycie u dentysty zjadłam 4 ibupromy pod rząd...

rurka ja o tej żurawinie i wodzie z cytryną serio pisałam - naprawdę pomagają przy tych infekcjach a potem zapobiegaja więc warto :) wiem że Furagin jest zabroniony na poczatku...

mika Leos wspaniały :) ciesze sie że juz jesteście w domu :)

Doris:) mnie przy pierwszej @ po zabiegu też nie bolało ale z kolejna już tak, co prawda nie tak jak wczesniej ale jednak...

Agaawa baw sie dobrze! Barcelona ponoc fantastyczna, nigdy nie byłam ale to jedno z marzeń mojego M. więc predzej czy później tam polecimy...

carollina ależ im więcej wskazówek tym lepiej :) Ja w każdym razie kupiłam sobie całe opakowanie jakiś czas temu - oczywiście po tym jak przeczytałam na forum :) Co do przytulanek mam takie samo zdanie :)

U mnie teoretycznie w piątek owulacja a w poniedziałek hematolog i mam wątpliwości czekać czy nie czekać a olać to wszystko i pójśc na zywioł... a w dodatku deprecha bo po weekendzie będe starsza o rok... Najpiękniejszy i najkoszmarniejszy rok mojego życia.

Miłego długiego weekendu! Buziaki!
 
reklama
mika - jaki piekny cud chłopak, a Ty jaka dzielna baba;) taka kruszynka a tak szybciutko sie uporala z wydaniem Leosia na swiat, a pozniej te 10 dni czuwania....

Agawa- moja mega dzielna kobitko. Mam nadzieje, ze to ostatnie Twoje schodzy, ze po powrocie z Oeru juz bedzie tylko z gorki...

Ewik- co Cie tak stresuja co??

carollina- dzidzi ucielo sobie dłuższą drzemkę poprostu, co nie należy się mu czy jak;p

rurka- niech wątpliwości idą w choinkę. Bosze, czemu my się nie możdemy normalnie cieszyć starankami, ciąża itd. Taki już nas los... ale będzie mega dobrze, nic się nie bój, ciocia Madzia Ci mówi, że musi byc dobrze!!!

Celtunia- matko Polko Ty nasza;* Nic nie mogę więcej napisać jak tylko powodzenia;) I DBAJ O SIEBIE I ŁYKAJ KWASA;P CZUJĘ, ŻE TO NIE KONIEC tWOJEJ DROGI...

SISIQ- RACH CIACH I NIE DŁUGO TAKA SŁABA KRESENCJA BĘDZIE NA CIĄŻOWYM:tak: ZOBACZYSZ!!!

Moniska- dzialaj na spontanie;) zawsze to większa szansa, a będzie dobrze, bo co ma nie być;) ;*

Dziewczynki wrocilam właśnie z połokowego!! Franiu jest zdrowy. Mój kochany bąbelek. Waży koło 450 g i jest moim prywatnym cudem;)
 
carollina ból nie ustał,jest dużo gorzej,dziś wylądowałam w szpitalu z gorączką,spuchłam okropnie,zrobili drenaż w dziąśle ma być lepiej no i dali w końcu antybiotyk...Boże co za kraj,dopiero jak człowiek na wykończeniu to coś zaczynają robić...leże w domku i próbuje zapomnieć że boli:-(

agawa &&&&& za nie palenie!!

madziorku cieszę się że u Twojego cudu wszystko ok:)


​Pozdrawiam Wszystkich!!!!
 
Ostatnia edycja:
Kochane my się całą rodzinką urlopujemy :) tak więc wysyłamy z maluchem wypoczęte ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- i żeby nie było to ze zdwojoną siłą Zobacz załącznik 629816 :))))))
 
anncka :) super poproszę więcej takich fotek!!!!!!!!!!! ciężaróweczki do dzieła!!! pstrykać się i wrzucać!! od razu nastrój w górę :-)

moniska ja wiem, że żurawinka :tak: a wodę z cytrynką żłopię litrami odkąd mi napisałaś :)

ewik.... &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&7

carollina to nie tak, że nie czuję się gotowa, jeśli teraz się wycofam, to już nigdy nie znajdę "odpowiedniego" momentu... a latka lecą....

madziorku kochany!!!!!!!!!!!!!!!!!! cudownie!!!!!!! nawet nie wiesz jak bardzo cieszy mnie ta wiadomość :happy2:... dla mnie to badanie będzie gorsze od pierwszego genetycznego... u Haneczki właśnie na połówkowym okazało się, że jest tak bardzo chora...:( wcześniej w 12 tc i w 18 tc wszystko było ok!!! :-( moja mała kropeczka...:-(chociarz jak wracam do zdjęcia z USG z 18 tc to ja widzę już że nie było ok...:( tylko to badanie trwało tak krótko, ze chyba lekarz za bardzo sie nie przyglądł...ale naprawdę widać już wady na zdjęciu.... tylko co z tego, i tak już nic by to nie zmieniło...

anncka.... mam nadzieję, że jak jutro sie obudzisz to już ból minie....

a ja właśnie kimnęłam sie na kanapie z przyklejoną do mnie Zuzią :) ciężko mi było wstać bo jej się twardziej przysnęło... no tak teraz kima a jak wieczorem mamusia z tatusiem będą chcieli spędzić troche czasu we dwoje to ona będzie szalała do 22 :szok: chyba ją obudzę :) buziaki
 
Mika Leoś jest obłędny. Już sie nie umiem doczekać kiedy moja bedzie tak słodko obok mnie lezakowac!!!

Carollina mi do tej pory Lilka takie figle robi, ze czasami sie nie rusza i ja już sie zaczynam bać wcinam słodkie na potęgę by ja pobudzić. I dlatego już +13 kg. Ale warto! Bo zaraz potem kopie na potęgę:-) dlatego nic sie nie bój to normalne jest.

Madziorku gratuluje udanego połówkowego i pięknej wagi Franka.
Rurka uważam, ze najpierw musisz dojść do ładu ze sobą czy naprawdę zniesiesz trudy ciązy. Bo ja pisała Carollina potem wątpliwości przesądzaja sie w obawy wiec jeśli nie jesteś gotowa wrzuć na luz i daj sobie troszkę czasu.

Buziakuje wszystkie. Wysyłam fluidy~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
karaiwina- myślisz że nie zdaje sobie sprawy z tego jakie obciążenia emocjonalne czekają mnie w ciąży? wiem doskonale... dlatego tak wiele wątpliwości mną targa... ale one nie znikną tak po prostu.. z biegiem czasu... Haneczka na zawsze pozostanie w moim sercu... a co za tym idzie... obawy w kolejnej ciąży na pewno się pojawią i będą mi towarzyszyły aż do porodu. Poczekać sobie jeszcze trochę też za bardzo nie mogę... po pierwsze różnica wieku między dziećmi będzie już w tym momencie duża... a po drugie ja też młodsza nie jestem.
 
Madziorrek jestem na okresie próbnym, mamy napięte plany, musze się wykazać - łatwo nie jest. Pamietaj, że walczę o świadczenia na czas ewentualnej ciąży. Jeśli bym teraz zaszła - nic innego się bardziej nie liczy ale... do podpisania kolejnej umowy udawać, że nie ma mdłości, że brzuch nie rośnie... Myślę o tym i jest ciężko.
 
reklama
Ania - bidulko, mam nadzieje, ze szybko wszystko sie zagoi po antybiotyku... szkoda gadac na sluzbe zdrowia... nie tylko u Ciebie... Przytulam...

Madziorek - no to super, ze polowkowe juz za Toba i ze wszystko w porzadku z Franiem :) U mnie polowkowe w piatek w 20 tygodniu....

Moniska - tylko nie bierz wiesiolka po owulacji, bo w razie ciazy wiesiolek moze powodowac skurcze, dlatego nie wolno. Ale do owulki jak najbardziej wskazany ;-) trudny orzech do schrupania z tym żywiolem :tak: ja zwykle czekam na bieg wydarzen...

Anncka - urlopuj sie, urlopuj, niech brzuchol rosnie...

Rurka - ja mialam mnóstwo obaw przed zajsciem w kolejna ciaze... Glowne pytanie brzmialo: a co bedzie jak zajde?... ale powiedzialam sobie tak: ze najpierw musze zajsc, a potem bede sie martwic co bedzie... Pogadalam z mezem, powiedzialam mu o moich obawach... zapytalam co on czuje, czy on jest na to gotowy...
Te watpliwosci nigdy ne znikna... a Hani nikt Ci nie chce wymazywac, bo ona na zawsze zostanie w Twoim sercu i Twojej glowie... Roznicą wieku sie przejmujesz? To błahostka w porownaniu z obawami jakie sa i jakie bedą sie pojawiac az do porodu. Mimo, ze ja swoje aniolki stracilam znacznie wczesniej niz Ty, bardzo sie boje o moje malenstwo i ciagle mysle, czy z nim w porzadku... juz nigdy ciaza dla nas nie bedzie taka beztroska jak u kobiet, ktore wszystkie ciaze donosily zdrowo...

Ewik - w takim razie w dzien wykazuj sie swoimi zdolnosciami w pracy, a w nocy w domku:tak:z mężem:-D Tylko wiesz... nie noś pracy do domu ;-) i odwrotnie :-p

Karaiwina - ale 13 kilko na plusie, to jeszcze nie jest zle... w 32 tygodniu... ja Mikolaja przenosilam do 42 tygodnia i mialam prawie 16... tlumaczylam sobie, ze to taki "slodki ciezar":-D

Pozdrówki dla wszystkich :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry