• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
agus123 bardzo mi przyukro z powodu twojej starty dla twojego aniołka
[*]
Z tymi staraniami chyba nie ma co przesadzać .Moim zdaniem to za wczesnie po zabiegu i warto byłoby sobie odpuścić1 cykl.
Usunięcie suwaczka: wejź w panel użytkownika - edytujsygnaturę - i wykasuj wszystko z pola i zapisz.
 
reklama
Aguś...bardzo mi przykro z powodu Twojego aniołeczka...(*)
Co do starań to zgadzam się z Martą.... wiesz ja na samym początku po stracie też miałam obsesję na punkcie "pustego brzucha"...pustki psychicznej i fizycznej, z którą nie umiałam sobie poradzić... i pragnęłam jak najszybciej zajść w ciążę.. na szczęście lekarz kazał nam wstrzymać się 4 cykle... wyszło ok pół roku...(w sumie i tak po 3 zaczęliśmy się starać) Tylko te nasze starania już były motywowane czym innym... już nie chodziło o zapełnienie pustki po Haneczce. Po prostu pomimo licznych obaw i dylematów... czuliśmy ze jesteśmy gotowi aby stawić im czoła, aby znowu spróbować zawalczyć o szczęście.

Malgonia.....dzięki!!!!! od razu poskutkowało!!!!!!!!!!!!! od samego rana mam takie mdłości, jakich jeszcze nie miałam w żadnej ciąży!! :dry::-)
 
agus123 - Witaj! Przykro mi z powodu Twojej straty, daj sobie teraz trochę czasu,
[*] dla Aniolka, Nasze na pewno się nim zaopiekują

rurka - mdlosci podwojne jak na podwojna ciaze przystalo, przyzwyczajaj sie Mamuska ;)




 
Agus bardzo mi przykro.
[*] dla Anioleczka. Wiem ze jest straszna pustka, ze chciałoby sie juz, ale z perspektywy czasu widze, ze odczekanie pomaga.

My juz po wizycie. Ludek duży. Dokładnie 7t6 d. Pięknie bije serce. Dr powiedział, ze nie powinno sie słuchać serca tak wcześnie, bo to duzo większe promieniowanie. Hmmmm... Ale go przymusilam. Hmmmm... Mam wyrzuty sumiena, ale tak bardzo chciałam go usłyszeć. Takze rosniemy. A mąż jakos mało sie przejął. Cieszy sie, ze jest ok, ale on tak niezbyt sie ekscytuje.

Przesylam juz juz duze, bo 8- tygodniowe fluidki! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Agus (*) dla Twojego Aniołka.

Malgoniu chętnie pochwaliłabym sie kącikiem Lilki, ale go jeszcze nie mam. Ogólnie całe mieszkanie w rozsypce, bo remontujemy salon. Na szczęście prace budowlane na końcówce i najpóźniej w środę zacznie sie wykonczeniowka. Mój P. Twierdzi, ze od środy jeszcze ze 2 tygodnie i bedzie gotowe wiec wtedy zabierzemy sie za kącik dla małej i wielkie sprzątanie.

Agawa najlepszego w dniu rocznicy, no i gratulacje 8 tygodniowego Maluszka:)

Ja leże pod wiatrakiem i nie mam ochoty na nic, a tyle sprzątania w domu. No nic trzeba uruchomić system 30-sto minutowy czyli pól h leżingu i pól sprzątania. Wiec ja zacznę od leżingu:)

Pozdrawiam Was kochane!!!! I wysyłam ogrom fluidów ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Agawa wspaniałe wieści!!!!!!! tak bardzo się cieszę, że Ci / Wam! się udało!!!!:happy2: Co do chłopa... to chyba normalne, im jakoś trudniej uświadomić sobie że to nie fikcja.... dla nich ciąża to abstrakcja nawet jak już ruchy przez brzuch widać i czuć... ciężko im sobie wyobrazić, że tam jest na serio mały człowiek...:-D nam matkom łatwiej to przychodzi :happy2:...za to mój chłop poród Zuzi "odbierał" ramię w ramię z lekarzem... bo od jego biodra nogą sie odpychałam (położna nie dała rady, a sama mnie do parcia tak ustawiła... i poprosiła go o zamianę, ten bez wahania się zgodził) nooo wtedy dopiero dotarło do niego jak główkę zobaczył i nie wiedział na początku co to :-D:-D ahhh wspomnienia :tak:

a teraz ponad trzyletni gargamel lata po domu i focha ma.... obraza na całego, bo kazałam jej zabawki posprzątać...stwierdziła, że mnie nie lubi i tęskni za tatusiem...łzy niepohamowane przy tym oczywiście
 
Ostatnia edycja:
Dzieki Dziewczyny! Dbam, dbam, a właściwie sie lenie:)) co tylko zjem to strasznie mi w ustach kwaśno. Nawet po czekoladzie:)) miała tak ktoras? Moze jakies rady?

Ale u Was suwaczki biegną szybciutko! Łooooo matko! &&&&&&&

Aniu milego pobytu w ojczyźnie. Mam nadzieje, ze sie wszystko wyjaśni i wrócisz zdrowiutka:)) specjalnie dla Ciebie ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

acha! Wklejam Kropka!
 
Ostatnia edycja:
Agawa kropek prześliczny!! nie mogę się doczekać kiedy swoje zobaczę!!! jeszcze 1,5 tygodnia!!!

A co do suwaczków.. to ja mam wrażenie, że tylko mój jakoś woooolno idzie do przodu... niemal w miejscu stoi... :happy2:
 
reklama
Rurka to tylko takie wrażenie. Ja tez je miałam. Najpierw Eska miała 30 tydzien ciązy i wydawało mi sie, ze to już tuż tuż, potem Mika miała 30 na suwaczku i nagle zaglądam na swój i tez mam już 3 z przodu. Aczkolwiek czekanie na poszczególne etapy na prawdę sie dłuży... Ja teraz czekam na magiczne 37 zeby już spokojnie moc czekać na moja dziewczynkę bez stresu, ze bedzie wczesniakiem. I tak od wizyty do wizyty sie żyje. Szczególnie na początku.

Agawa
kropek-cudo:)

Carolina, Madziorek
Co u Was? Jakoś tak milczycie długo. Już za polmetkiem jesteście:) Czekam na jakieś wiesci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry