Madziorek - to normalne, ze takie mysli Tobą targaja... ja pamietam jak w pierwszej ciazy juz tak pod koniec, to co kilka dni musialam sie wygadac i wyplakac mezowi, dopiero bylo troche spokoju... tak wyladowywalam te wszystkie emocje...
Mysle, ze to taki strach przed nieznanym... Trzymaj sie ;-)
Koga - witaj... (*) dla Aniolka...
Majdaczek - dokladnie tak jak
Ania pisze... 1 dzien krwawienia przy poronieniu, to jak pierwszy dzien @... potem przewaznie pojawia sie normalna owulka, a potem znowu @. Moze delikatnie przesunac sie to w czasie... (przynajmniej u mnie tak bylo...)
Ania - no bardzo sie pozmienialo

duzo nas tu juz zaciazylo... ale to dobrze... teraz czekamy na Ciebie

Tez ciekaza jestem co u
Michaliny... jak daja sobie te dzielne dziewczyny rade :-)
Galwaygirl - wyslalam Ci obiecana liste rzeczy do szpitala na PW... mam nadzieje, ze sie przyda...
Agawa - a Ty w koncu pokazalabys swoj brzuchol, bo juz na pewno cos widac...
U mnie ostatnio zaczely sie dziwne bolesne skurcze... takie w sumie niezbyt bolesne... mala sie ciagle wierci, zwlaszcza miedzy 22 a 24... az moj K jest w szoku ile to malenstwo ma sily, bo tak strasznie sie naciaga...
Z jednej strony chcialabym zeby sie juz zaczelo, ale z drugiej strony to niech jeszcze sobie chwile posiedzi (ja wytrzymam) niech zdrowe sie urodzi
Pozdrawiam :-)