Nie wiem czy pisze we wlasciwym miejscu ale moze ktos to kiedys przeczyta... Moze ktos przez to poczuje sie lepiej i moze komus dam nadzieje.
Mam 33 lata , pierwsza ciaza w wieku 28 lat...minela jak burza ...szybko bez problemow. Urodzilam sliczna zdrowa coreczke. Nie myslelismy z mezem o 2 dziecku ale po 3 latach zaczelam coraz bardziej pragnac towarzystwa dla mojej malej. No i udalo sie, po 3 mc staran nie staran...sa 2 kreski na tescie. Do lekarza poszlam w 8 tyg...nie chcialam isc zaraz bo wiedzialam, ze i tak lekarz nic nie zobaczy..Poszlam peana ze wszystko jest ok , jak sobie wyliczylam maluch urodzilby sie dokladnie 4 lata po mojej malej... Lekarka zrobila mi usg i mowi ze cos jest nie tak...widzi zarodek ale nie widzi bicia serca- powiedziala ze moze zaszlam w ciaze pozniej niz sadzilam i kazala mi przyjsc za 10 dni. Poszlam i dalej nic... skeirowanie do szpitala ...tam znowu procedury - dodam ze mieszkam w Irlandii - pierwsza wizyta USG kazali mi poczekac przyjsc za kolejne 10 dni ...moze maluch sie zdecyduje na zycie... Niestety... wizyta , tabletki , placz, zalamanie. Kazano mi poczekac mc i znowy sie starac ... poczekalam 3 i znowu ta sama historia ...bylam zalamana. Moja Pani Dr powiedziala mi ze jak tylko okaze sie ze znowu jestem w ciazy mam do niej przyjsc.dostane 1000 tabletek powinno mi pomoc. Mnie sie jednak odechcialo, bylam zalamana, zmeczona fizycznie i psychicznie ...chcialam odpoczac...dac sobie czas...I co ?? W pierwszym cyklu po poronieniu zaszlam w ciaze. Jak to sie stalo ? Do dzis nie wiem ..poprostu nie wiem ...Poszlam do DR dostalam aspiryne 75 mg i encorton 5mg i progesteron 400 mg. Pojechalam na wakacje ...nie myslalam o ciazy, bralam leki ale nie oszczedzalam sie...pilam drinki , plywalam opalalam bylam przekonana ze tak samo wszystko sie zakonczy. Wrocilam do Irlandii - poszlam do dr i co ?? Bylo !! Bylo male serduszko !! te 9 mc byly dla mnie trudne balam sie ze strace moje malenstwo choc tak bardzo go chcialam - nie moglam od poczatku pokochac- balam sie ze znowu odleci do Aniolkow. Patryk urodzil sie 6 tyg temu, zdrowy silny piekny chlopiec!!
Po co pisze?? zeby Wam powiedziec zalamane kolezanki zeby nie poddawac sie...Odpuscic psychice... i jeszcze raz nie poddawac sie !!