Magda_z_uk
Po pierwsze MAMA ;)
Natka ja codziennie teraz mierzę. Na czczo i godzinę po posiłku. Póki co jest ok, ale ja już tak siebie znam,że wiem, co jak wpływa. Fenomenem jest,że mogę zjeść talerz frytek, ale nie mogę kiwi
Mam teraz mobilizację,żeby regularnie jeść, co jest moją bolączką zawsze
Może mi się uda coś zrzucić, ale to jest sprawa któraś tam z rzędu w tyle ;-) Pomidory jem z cebulą. No masakra normalnie. Nigdy dość :-)
Mam teraz mobilizację,żeby regularnie jeść, co jest moją bolączką zawsze
Może mi się uda coś zrzucić, ale to jest sprawa któraś tam z rzędu w tyle ;-) Pomidory jem z cebulą. No masakra normalnie. Nigdy dość :-)
tak za mną chodzą że masakra, ale boję się ;-) choć muszę przyznać, że u mnie od kilku dni duży spadek cukrów, może powoli się reguluje przed porodem bo ponoć tak bywa przy cukrzycy ciążowej... mam nadzieję, że nie zapeszę i nie pójdzie znowu w górę
Ja miałam pompę raz w szpitalu, jak mi sterydy na płucka Malutkiej podawali. Wolę jednak jak jest tak, jak teraz. ALe w Twoim przypadku to na pewno duże wybawienie
Trzymam kciuki! &&&&&&&&&&&&&


nie wiedziałam,że mam takie opcje do wyborubi tj moje pytanie da bardziej doświadczonych czy któraś z Was rodziła może w wodzie? Poobno jest lepiej ale jak to bedzie mój pierwszy poród to nie będę miała porównania......no i tyle do myślenia mi zapodała