• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej dziewczyny ten ostatni tydzień dał mi naprawdę po dupie, czekam- muszę czekać nie mam innego wyjścia ale powiem Wam szczerze że nie wiem jak to będzie dalej z tymi krwawieniami bo jak będą to chyba ciąża nie ma większych szans chyba że się mylę jak tak to mnie poprawicie.
 
rozmaryn ja wiem jak to czekanie dobija, bo coś tam wiesz, ale nie wiesz nic. .Ale nie mamy na to wpływu, niestety, 2 dni dasz radę. Oszczędzaj się.

Mercepanku a gin nie może czegoś dać na te mdłości?

Bafinko ty dawno nic nie pisałaś. .
 
Hej dziewczyny, nadrobiłam zaległości.

Rozmaryn przeczytałam Twoją historię z sercem w gardle. Całe szczęście, że poszłaś jednak do ginekologa. O taki cud warto walczyć do końca. Trzymam &&&&&& żeby niedługo było wszystko widać na usg. No i ja bym powtórzyła bete po 48h żeby zobaczyć jak przyrasta.

Marcepanku, niestety te mdłości to chyba trzeba przecierpieć. Podobno herbata z imbirem pomaga ale na mnie nie podziałało.

Ewel co tam u Ciebie?

Magda, jak tam się czujesz, jak dzieci? Mam nadzieję że wszystko ok.

Dziewczyny co z Waszymi suwaczkami? Ja już nie ogarniam która na jakim etapie bo tyle już jest nas w ciąży że aż miło :)

Dla staraczek fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Colly dziękuję dobrze calkiem:) brzuch rośnie mala coraz częściej czuje choć czasami jak nie czuje świruje ale jeszcze musze ciut poczekać na takie regularne ruchy:-)
A Ty jak się masz?

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka
 
Rozmaryn trzymam kciuki, żeby było dobrze... Takie chwile zwątpienia są normalne, a potem mijają i znowu myśli o dziecku wracają. Ale tym razem mam nadzieję, ze ty swoje maleństwo masz już pod sercem....

Ja jestem po wizycie. Z dzieckiem wszystko ok. Waży 825 g. No i cukrzyca stwierdzona chociaż test wyszedł tylko delikatnie powyzej norm.
 
Nie Kochane czytam Was wyrywkowo,ale nie ogarniam wszystkiego :sorry: Do wakacji mamy jeszcze dwa tygodnie,a końcówka roku strasznie intensywna. Co siade,żeby napisać,to coś przeszkodzi i tak w kółko. Mimo wszystko myślę o Was i wrócę,tylko niech wreszcie siade na tyłku porządnie. Dziękuję za pamięć i zapewniam że nie poszłam sobie nigdzie na stałe ;-)
 
U mnie też wszystko dobrze. Zaczyna powoli doskwierać kręgosłup i spojenie łonowe ale to raczej nic niezwykłego. Skurcze minęły także wszystko zmierza w dobrą stronę. W piątek idę na usg 3d i już nie mogę sie doczekać :D

Magda super że się odezwałaś. Czekamy na dłuższą relacje co u Ciebie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry