• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Beti i ja podczytuje .... trzymam za ciebie mocno kciuki ! Nie trać nadziei! Ja też jestem ze Szczecina ... w grudniu okazało się ze moja ciąża jest pozamaciczna ....potem beta rosła ....trafilam na naprawę dobrych specjalistow w Zdrojach i pod skrzydła Dr.Niedzielskiego - wszystko skończyło się dobrze bo po laparoskopii na pomorzanach było nie ciekawie .... walczę dalej i o dziwo z lekkim wyluzowaniem póki co ....

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

Ja w tamtym roku też wiele przeszłam... W kwietniu dowiedziałam się, że jestem w ciąży, od razu do lekarza na usg, nic nie było widać i kazał przyjść za 2 tyg. Po 2 tygodniach nadal nic nie było widać, sam pęcherzyk i lekarz znalazł coś w jajowodzie, niby że ciąża pozamaciczna. Na drugi dzień szpital w Stargardzie, bo tam miałam znajomego ordynatora i szybki zabieg. I wiecie co się okazało? Usunęli mi jeden jajowód, bo uważali że to ciąża pozamaciczna, a w rezultacie w badaniu histopatologicznym wyszło, że to był zwykły mięśniak... A mnie pozbawili lewego jajowodu. Oprócz USG na IP i pobrania krwi nie czekali nawet na przyrost bety, nie obserwowali mnie, od razu na stół... Najpierw chcieli laparoskopowo, ale się nie dało i musieli mnie ciąć jak przy cesarce... 2 miesiące zwolnienia, bólu itp. Masakra... A potem, we wrześniu kolejna ciąża... Niestety, w 9 tyg obumarła... I wtedy już zabieg w Zdrojach. Cudowni lekarze, dr Niedzielski, znajomy mojej rodziny, złoty człowiek. Od listopada oddałam się całkowicie w jego opiekę...
 
reklama
Dlatego ciągle Was podczytuję i kibicuję, ale nie chciałam się "wcinać" w rozmowę. Ale jak tylko doczytałam, że jesteś ze Szczecina i szukasz dobrego lekarza to od razu postanowiłam napisać :)
 
Vendea kurcze to przesadzili ...mi tak zrobili laparo ze nie usuneli wszystkiego ,zostawili jajowod bo mój pękł wiec mi go uratowali ....aczkolwiek później teafilam do zdroji i podawali methotrexat coby organizm wydalil .... poza tym jestem juz tez po przejściach .... puste jajo plodowe,nie rozwijający się zarodek .... na szczęście mam synka 9 lat .... fizycznie się wykaraskam zawsze tego się nie boję - psychicznie tez jakoś dam rade .... walczę .....

Beti udało się dodzwonić?

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
Beti a mogę zapytać gdzie robiliscie iui? Dużo ludzi chodzi do dr.Zgolika ....ale w necie info zbytnio nie ma .... poza tym uczeszczamy trochę do kliniki vitrolive ..



Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Wiesz co, gdy ja byłam w tej sytuacji, że jechałam potwierdzić, że serduszko nie bije, to doktor nic ode mnie chciał wziąć, potem byłam na kontroli po łyżeczkowaniu i też nic nie chciał wziąć ale jakoś mu wcisnęłam chociaż 50 zł. Myślę, że dr Niedzielski robi to co lubi i nie zależy mu tylko na zysku...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry