• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Nie miałam lyzeczkowania. Podobno wszystko oczyscilo się samo.. Powiem wam że jestem skołowana. Wielu rzeczy nie wiem i nie znam bo mam za sobą 2 całkowicie bezproblemowe ciaze a tu taki szok ;( wierzę że jeszcze się uda ale nawet jak będę miała 6 dzieci to i jak 7-go będzie brakowało...
 
Aniolkowe mamy to najsilniejsze kobiety na swiecie, pamietaj Gatko !
Skoro stracilas aniolka koncem lutego to z pewnoscia nie jest to kolejna ciaza, tym bardziej ze beta spada.
Daj sobie czas i na oplakanie i na ,zalobe, masz do tego prawo. Po burzy zawsze wychodzi slonce, pisze Ci to podwojna aniolkowa mama.
 
Jeśli jest jak mówisz to chyba nawet lepiej... Nie sądzę aby mój organizm się na tyle zregenerowal aby kolejna ciąża się utrzymała..A jak długo po stracie wy czekalyscie z kolejnymi staraniami? I czy powinnam jeszcze tę betę powtarzać np za tydzień?
 
Po obydwu stratach zachodzilam w kolejna ciaze po pol roku, przy czym zaczynalismy sie starac trzy miesiace po stracie.
Zawsze po stracie kontrolowalam bete czy spadla do wartosci wyjsciowej.
 
Niestety lekarz mnie nie pocieszył. W badaniu potwierdził mięśniaka. Powiedzial że jest bardzo nieładny. :sad: Zajmuje dużą część ściany macicy. Trzeba będzie operować, w czasie operacji pobrać wycinek na badnie, jeśli wyjdzie nie złośliwy to będzie usunięty tylko mięśniak (jak się da). Jesli się okaże że złośliwy to koniec marzen o dziecku, i macica do usunięcia :no2::sad:
 
Mania nie stresuj się. 4 tydzień to zdecydowanie za wcześnie na serduszko. Najważniejsze, że pęcherzyk ciążowy jest :)

Bafinko kochana tak strasznie się cieszę!!! Zresztą, Ty wiesz, że kibicuję Ci od samego początku :) gratuluję :* nie stresuj się i nie przemęczaj. Wszystko będzie super :)

Gatko witaj, przykro mi z powodu Waszej straty... ja myślę, że skoro straciłaś maleństwo tak niedawno to ta beta jest po prostu jeszcze pozostałością po poprzedniej ciąży. Bardzo prawdopodobne, że jeszcze nie zdążyła spaść całkowicie i spada dalej po prostu... zwłaszcza, że jak rozumiem nie miałaś jeszcze @ po stracie. (gdyby beta spadła całkowicie to pojawiłaby się miesiączka-u mnie dopiero po 6 tyg beta spadła i dostałam @).
Co do przerwy w staraniach to ja miałam zalecone 3 cykle, ale po dwóch już dostaliśmy zielone światło od gina bo wszystko ładnie się zagoiło. W ciążę zaszłam pół roku po stracie.

Beatrris spokojnie. Bądź dobrej myśli! Najważniejsze, że lekarz szybko działa. Będzie dobrze :)
 
hej przedstawiam wam mojego kropka:) nadal bardzo się boję ale i nadzieja we mnie rośnie.. nieśmiało myślę o przyszłości:)

doris dziękuję za info o serduszku nie wiedziałam że na początku bije wolniej.. trochę mnie uspokoiłaś

lux jestem na L4 nie wiem co ja z czasem będę robię.. dzis leżę głowa boli i chyba mdłości się zaczęły..
 

Załączniki

  • DSC_0982.jpg
    DSC_0982.jpg
    334,2 KB · Wyświetleń: 126
  • DSC_0980.jpg
    DSC_0980.jpg
    343 KB · Wyświetleń: 121
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry