• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej

Aneta ck, tak jak Beti napisała, ogranicz chodzenie do minimum, krwiaki się wchłaniają ale bardzo powoli. Musisz być cierpliwa.


Mam nadzieje ze dam rade. W domu dwulatek mi biega wiec ciezko bedzie. Na razie w szpitalu mnie scigaja ze mam chodzic zeby zobaczyc jak to wszystko stabilne jest w srodku. A ja juz jestem tak wystraszona ze nawet do lazienki isc sie boje. Rozumiem Cie Doris dlaczego caly czas sie boisz. Taki strach po prostu nie mija. Mozna z nim zyc ale pozbyc sie nie da.
 
reklama
Mam nadzieje ze dam rade. W domu dwulatek mi biega wiec ciezko bedzie. Na razie w szpitalu mnie scigaja ze mam chodzic zeby zobaczyc jak to wszystko stabilne jest w srodku. A ja juz jestem tak wystraszona ze nawet do lazienki isc sie boje. Rozumiem Cie Doris dlaczego caly czas sie boisz. Taki strach po prostu nie mija. Mozna z nim zyc ale pozbyc sie nie da.
a wiadomo kiedy ewentualnie masz wyjsc do domu? czy chca Cie trzymac dlugi czas i badac?
 
doris wizytę mam za tydzień w środę już sie boję..

anecia trzymaj się kochana ja myślami jestem z tobą.. nie śpiesz się z wyjściem do domu bo z doświadczenia wiem że w domu nie da się tak spokojnie leżeć..

doris spokojnie u ciebie już bliżej niż dalej :)

luź chciejka a kiedy wy testujecie??

kamkaz jak Piotruś??

migduch jak się czujesz??

martocha co u ciebie?? jakiś plan już macie z lekarzem??

beti a ty jak się czujesz??
 
doris wizytę mam za tydzień w środę już sie boję..

anecia trzymaj się kochana ja myślami jestem z tobą.. nie śpiesz się z wyjściem do domu bo z doświadczenia wiem że w domu nie da się tak spokojnie leżeć..

doris spokojnie u ciebie już bliżej niż dalej :)

luź chciejka a kiedy wy testujecie??

kamkaz jak Piotruś??

migduch jak się czujesz??

martocha co u ciebie?? jakiś plan już macie z lekarzem??

beti a ty jak się czujesz??
nie testuje, czekam na @ lub jej brak, brzuch tak dziwnie swiruje wiec czuje, ze sie zjawi planowo
 
a wiadomo kiedy ewentualnie masz wyjsc do domu? czy chca Cie trzymac dlugi czas i badac?


Tak wstepnie o piatku rozmawialysmy. Nie wiemy jak to będZie wygladac. Na razie mam powolutku chodzic i sprawdzamy jak to tam wyglada. Bo jak leze to przestaje krwawic . boja sie mnie wypuscic ze w domu krwotoku dostanę.

Z drugiej strony synek za mna teskni. Jeszcze nigdy nie nie byl tak długo bez mamusi.

Dzis jak zobaczylam na usg ze dziecko zyje to mi kamień z serca spadł. Oby bylo silne i wytrzymalo to wszystko.
 
Tak wstepnie o piatku rozmawialysmy. Nie wiemy jak to będZie wygladac. Na razie mam powolutku chodzic i sprawdzamy jak to tam wyglada. Bo jak leze to przestaje krwawic . boja sie mnie wypuscic ze w domu krwotoku dostanę.

Z drugiej strony synek za mna teskni. Jeszcze nigdy nie nie byl tak długo bez mamusi.

Dzis jak zobaczylam na usg ze dziecko zyje to mi kamień z serca spadł. Oby bylo silne i wytrzymalo to wszystko.
a synek z kim zostal? to lez i chodz tylko na siku i pamietaj, ze trzymamy tu kciuki!
 
reklama
Coś ze niby po wyniku wychodzi im ze to byla ciaza pozamaciczna,ale mój gin powiedzial ze to nie mozliwe bo robil mi usg i pecherzyk byl w macicy a nie po za nia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry