• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
lux tylko spokojenie:) nie cierpię takich ludzi co mi próbują życie układać wrrr wszędzie się znajdą..

kamkaz nie wiedziałam ze jest kolejna część crossa super już zamawiam
 
reklama
lux tylko spokojenie:) nie cierpię takich ludzi co mi próbują życie układać wrrr wszędzie się znajdą..

kamkaz nie wiedziałam ze jest kolejna część crossa super już zamawiam
ja sie uspokoilam...swoja droga kuzynka prosila moja szwagierke by nie paplala i jej ciazy a ta sie wygadala, az dziw, ze o naszej jeszcze nie wypaplala, az tak sie mnie boi czy co....
 
Hej dziewczyny :-)
Jak mija majówka?
Aneta super wieści :-)
Lux dasz radę, wszystko dla maluszka :-)
Chciejka jak tam starania? :-)
Ciekawe co u Martahy?
Byłam dziś u endokrynologa tak jak kazał mi zrobić ginekolog z Invimedu. Coś w końcu zaczyna się dziać, mam problem z regularnością cykli i brakiem owu przez niedoczynność tarczycy spowodowaną autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy... Leki wdrożone i czekamy.
Najbardziej mnie wkurza to,że poprzedniemu ginowi pokazywalam wyniki i twierdził, że jest ok, bo mieściłam się w normie laboratoryjnej, ale nie dla swojej kategorii wiekowej (mam tsh 3,38 a norma jest do 4,2).
Wierzę, że tylko to jest problem i niedługo uda mi się zajść w upragnioną ciążę! :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ale cisza, odpoczywacie kobietki?
Bafinko , lux, aneta jak się czujecie?

Kamkaz jak Piotruś?
Witajcie :-)

Chciejko Piotruś ogólnie nie najgorzej. W sobotę miał świetny dzień. Uśmiech z buzi mu nie schodził. Sam bawił się we wózku a ja z nim rozmawiałam i sprzatałam. W niedzielę też było ok,za to wczoraj przeciwieństwo soboty. Obudził się ok 6 rano i od razu minka skrzywiona i płacz. Do poludnia pospał mi na dworze łącznie jakąś godzinkę. Potem po poludniu nie moglam nawet pozmywac naczynia. Miałam go obok siebie w kuchni ale i to nie dało rady. Ani bujaczek, ani wózek tylko na rękach. Wieczorem zrobiliśmy grila i przyjechała siostra z mężem, brat,ciocia z mężem i nawet z nimi nie chciał się bawić. Ktokolwiek go wziął na ręce to był ryk. Tylko u mnie mógł być ale tylko noszony na rękach.
Dzisiaj obudził się przed 5 rano więc po 8 zasnął to śpi do tej pory. Czyli już trochę ponad 3 godz. Więc wyjatkowo długo. Zobaczymy jaki będzie dzisiaj. Jedziemy do teściów wiec.babcia będzie go nosić.
A w czwartek znowu do lekarza. Już mam stracha co znowu powie


Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry