• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Jak radzicie/radziłyście sobie ze strachem, że znów się powtórzy poronienie?

Raz się boję , że będę długo czekała na ciążę, potem się boję w nią zajść i tak w kółko.

Napisane na LG-D722 w aplikacji Forum BabyBoom
Najlepsze jest chyba niemyslenie ale to jest niemozliwe:( ja staram sie zajmowac czyms innym i tak nie myślę ale ja narazie jestem na etapie czekania po zabiegu i narazie mam mysli ze bede dlugo czekac na ciaze:/ poprzednim razem udalo sie za pierwszym razem.. A u Ciebie jak to bylo?
 
Najlepsze jest chyba niemyslenie ale to jest niemozliwe:( ja staram sie zajmowac czyms innym i tak nie myślę ale ja narazie jestem na etapie czekania po zabiegu i narazie mam mysli ze bede dlugo czekac na ciaze:/ poprzednim razem udalo sie za pierwszym razem.. A u Ciebie jak to bylo?
O pierwszą ciążę staraliśmy się 1,5roku. Straciłam ją w 6 tygodniu według USG. W drugą zaszłam po 3 latach i udało się urodzić córeczkę. Teraz 3 ciąża stracona w 7 tygodniu, staraliśmy się o nią 5 cykli.

Sądziłam, że nie będzie bolało. Racjonalnie sobie tłumaczyłam, że pewnie z dzidzią było coś nie tak, a teraz odczuwam ból po stracie, taką pustkę, złość, że kolejny raz coś zawiodło.
Udaję przed najbliższymi, że wszystko gra, ale tak nie jest!!

Napisane na LG-D722 w aplikacji Forum BabyBoom
 
milka musisz sobie dać czas na żałobę bez względu na wiek maleństwa które straciłaś to było twoje wyczekiwane dziecko i nie daj sobie wmówić że jak dziecko nie wyglądało jak noworodek to nie ma co płakać.. dla mnie moje skarby były dziećmi od II kresek na teście. Spróbuj zając sie czymś innym żeby trochę odreagować.. ja np wzięłam się mocno za siebie.. zaczęłam ćwiczyć stosowałam dietę zeby ten czas nie był dla mnie stracony.. a co ze strachem?? niestety on będzie zawsze:( ja jeszcze na badaniu III trymestru serce miałąm w gardle czy wszystko jest ok.. teraz znowu schizuje że za mało sie rusza.. ten strach będzie aż do porodu..
 
milka musisz sobie dać czas na żałobę bez względu na wiek maleństwa które straciłaś to było twoje wyczekiwane dziecko i nie daj sobie wmówić że jak dziecko nie wyglądało jak noworodek to nie ma co płakać.. dla mnie moje skarby były dziećmi od II kresek na teście. Spróbuj zając sie czymś innym żeby trochę odreagować.. ja np wzięłam się mocno za siebie.. zaczęłam ćwiczyć stosowałam dietę zeby ten czas nie był dla mnie stracony.. a co ze strachem?? niestety on będzie zawsze:( ja jeszcze na badaniu III trymestru serce miałąm w gardle czy wszystko jest ok.. teraz znowu schizuje że za mało sie rusza.. ten strach będzie aż do porodu..
malo sie rusza, bo ma malo miejsca :) zaraz rodzisz, ale zlecialo a ja po Tobie :D
 
Dziewczyny ja tylko na chwilę :happy2: torbiel prawie się wchłonęła, owu w tym cylku znowu niet, jak tsh będzie już w normie, to znowu stymulujemy się clostilbegytem.
Pozdrawiam i trzymam kciuki za staraczki, ciężarne i dziewczyny świeżo po stracie!
Beti kiedy wizyta?:happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry