U mnie 5dc. Do tego kwas foliowy i wit b12 dwokrotnie ponad norme takze nie wiem co jest grane. Hsg najwczesniej za miesiac bo w tym cyklu sie niestety nie zgralismy z doktorkiem, a nie chce zeby ktos inny grzebal mi w jajowodach. Jestem na etapie odstawiania encortonu, bo biore go na marne w tym momencie. Nie ma ciazy wiec truc sie nie bede. Jak bedzie mial pomoc to pomoze nawet jak zaczne brac od pozytywnego testu. I
U mnie za tydzien owulka (idziemy na wesele takze lampka wina do obiadu i moze co z tego bedzie

na chwilke do domu zagladniemy zeby nie bylo ze na przyjeciu cudujemy

)
Ja juz ani sie nie zloszcze, ani nie ciesze.
Nie mam na to wplywu jak widac, kolezanki i znajome a to wozki, a to brzuch pierwszy lub kolejny.. Inni ludzie sie mnoza jak koty, a my stoimy w miejscu (przepraszam za porownanie, moze troche zle zabrzmialo ale znam kilka takich pseudo rodzinek co patola na maxa a dzieci stado....przyslowiowy mi sie wtedy w kieszeni otwiera jak to widze).
Jutro idziemy na badanie zalogi malza. Mam ciche nadzieje ze wojsko w pelni sprawne wiec trzymajcie mocno kciuki