• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Aneta witaj, przykro mi że musiałaś do nas dołączyć :( ale tutaj na pewno znajdziesz wsparcie i zrozumienie. Uwierz, że się uda, bardzo dobrze że obyło się bez zabiegu.
Ja jestem po trzech stratach, prawie straciłam już nadzieję, a jednak udało się i mam prawie 21 miesięczną córkę. A teraz jestem w kolejnej ciąży, już połowa za mną. Będzie dobrze, uda się i zostaniesz szczęśliwą Mamusią.

Ewela tarczycę badałaś? Często ona powoduje problemy.

Dziewczyny my wczoraj byliśmy na prenatalnych, doktor nie zauważył nieprawidłowości w serduszku, posprawdzał wszystkie zastawki, pomierzył średnicę aorty, pnia płucnego i nic niepokojącego nie zauważył. Ale ze względu na to że tamten lekarz u którego byliśmy na usg 3d zauważył ten problem z zastawką to dla świętego spokoju jeszcze wczoraj skierowali nas do kardiologa prenatalnego w ramach badań prenatalnych. Zrobi echo i obejrzy serduszko "fachowym" okiem. Choć doktor mówi, że dla niego to tylko formalność bo krew na zastawkach jego zdaniem się nie cofa :) także czekamy jeszcze na tą konsultację ale jestem dobrej myśli!
 
reklama
Hej dziewczyny, podzielę się z wami moim przeżyciem
Wstałam dziś rano zmieRzylam temp 36.9 zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny, ale teraz pytanie czy się cieszyć bo w zeszłym miesiącu też miałam pozytywny test i nic z tego nie wyszlo:frown::frown: nie potrafię już się cieszyć z dwuch kresek :frown::frown: nie wiem co mam myśleć...za godzinę zrobię kolejny test bo mam ich sporo... beta możliwa jest dopiero w srode:frown: całe święta modlilam się prosząc Boga o zdrową ciążę bo jestem już na skraju wyczerpania :frown: nie wiem co z tego będzie...
Te kreski są wyrazne bardziej widoczne niż te w zeszłym miesiącu...
 
Najpierw chciałabym się przywitać z wami dziewczyny. W sobotę miałam poronienie samoistne. Dalej jest Mi ciężko z tym co się stało. Nie mogę zrozumieć dlaczego co zrobiłam nie tak. Tysiące pytań w głowie. Jedno tylko trochę podnosi Mnie na duchu, że nie odpuszczę, że będę się starać dalej. Choć teraz jest strasznie trudno ciężko na sercu. Mam nadzieję że znajdę tutaj odpowiedzi na nurtujące Mnie pytania. Miłego Wieczorku

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
Witaj.
Przykro mi z powodu Twojej straty. Kazda z nas doskonale Cie rozumie co czujesz i jak to teraz przezywasz. Musisz dac rade i byc dobrej mysli. Dostalas zielone swiatlo, wiec poczekaj do miesiaczki zacznij starania. Napewno uda Ci sie szybko i wkrotce zobaczysz dwie kreseczki[emoji5]


f2w3yx8d8eesu797.png
 
Aneta witaj, przykro mi że musiałaś do nas dołączyć :( ale tutaj na pewno znajdziesz wsparcie i zrozumienie. Uwierz, że się uda, bardzo dobrze że obyło się bez zabiegu.
Ja jestem po trzech stratach, prawie straciłam już nadzieję, a jednak udało się i mam prawie 21 miesięczną córkę. A teraz jestem w kolejnej ciąży, już połowa za mną. Będzie dobrze, uda się i zostaniesz szczęśliwą Mamusią.

Ewela tarczycę badałaś? Często ona powoduje problemy.

Dziewczyny my wczoraj byliśmy na prenatalnych, doktor nie zauważył nieprawidłowości w serduszku, posprawdzał wszystkie zastawki, pomierzył średnicę aorty, pnia płucnego i nic niepokojącego nie zauważył. Ale ze względu na to że tamten lekarz u którego byliśmy na usg 3d zauważył ten problem z zastawką to dla świętego spokoju jeszcze wczoraj skierowali nas do kardiologa prenatalnego w ramach badań prenatalnych. Zrobi echo i obejrzy serduszko "fachowym" okiem. Choć doktor mówi, że dla niego to tylko formalność bo krew na zastawkach jego zdaniem się nie cofa :) także czekamy jeszcze na tą konsultację ale jestem dobrej myśli!
Napewno wszystko bedzie dobrze z malenstwem.
Ja mam polowkowe za tydzien w piatek i sie troche denerwuje.
Wczoraj mialam isc do szpitala na oddzial, bo mam bole brzucha ale lekarz zalecil lerzenie w domu i odpoczywanie.

f2w3yx8d8eesu797.png
 
Hej dziewczyny, podzielę się z wami moim przeżyciem
Wstałam dziś rano zmieRzylam temp 36.9 zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny, ale teraz pytanie czy się cieszyć bo w zeszłym miesiącu też miałam pozytywny test i nic z tego nie wyszlo:frown::frown: nie potrafię już się cieszyć z dwuch kresek :frown::frown: nie wiem co mam myśleć...za godzinę zrobię kolejny test bo mam ich sporo... beta możliwa jest dopiero w srode:frown: całe święta modlilam się prosząc Boga o zdrową ciążę bo jestem już na skraju wyczerpania :frown: nie wiem co z tego będzie...
Te kreski są wyrazne bardziej widoczne niż te w zeszłym miesiącu...
Pokaz nam te kreseczki[emoji5]

f2w3yx8d8eesu797.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry