• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja też ciągle myślę o dziecku i nie dobrze tak jest
No ale ja nie potrafię inaczej niestety też wszyscy do około mają dzieci
Tylko mi się nie udaje :-(
Ciężko och ciężko,:-(
U Mnie jest trochę na odwrót z tym myśleniem. Ja owszem myślę o tym, że bardzo chcę dziecka, ale zawsze byłam nastawiona na nie. Czyli, że mówiłam a pewnie i tak nic z tego nie będzie a znów faszerować się tymi tabletkami a one pewnie i tak nie pomogą. I tak to w kółko u Mnie wyglądało. Po kolejnej zmianie lekarza coś się zmieniło. I wydaje Mi się że to dzięki temu jakie podejście Ma ten lekarz. Ja poczułam coś takiego, że się uda, że napewno ten cykl będzie owocny. I tak się stało. Aż byłam w szoku, że pozytywne nastawienie może tak wszystko zmienić. Niestety długo nie cieszyłam się tym stanem. Ale nie poddam się i teraz nie zmienię Swojego nastawienia. Po wczorajszej wizycie Mój lekarz jak to On znów podniósł Mnie na duchu. I wierzę Mu że szybko się uda i że ta ciąża będzie udana. Także spróbuj zmienić Swoje nastawienie może też i lekarza. Bo rola lekarza też jest bardzo duża. Przesyłam Tobie od siebie i od Mojego lekarza tej pozytywnej energii[emoji179][emoji179][emoji179]

Napisane na SM-G930F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dziewczyny wczoraj robiłam 2 testy jeden pozytywny drugi nie. Do @5dni. Jutro sobie kolejny trzymajcie kciuki. Mam plamienia brązowe. W nocy kilka dni temu obudził mnie straszny ból brzucha.

Napisane na SM-A510F w aplikacji Forum BabyBoom
A dzis nie robilas testu?

f2w3yx8d8eesu797.png
 
Może to było plamienie implantacyjne? Na to wygląda [emoji6] Trzymam kciuki [emoji110][emoji110][emoji110]

w57v3e3kdnfl41ek.png
Kasienka wkoncu się pokazałas [emoji5] co tam u Was ? Ja się znowu martwię wczoraj bo intensywnym sprzątaniu znowu pokazała mi się krew [emoji22] dzisjaj na szczęście już nie ma ale stres został tym bardziej ze nie mam możliwości wybrać się na IP bo jestem sama z córcia mąż za granicą a rodzinka wyjechała wiec kompletnie nie mam jej z kim zostawić [emoji54] zostało mi wierzyć że będzie dobrze i czekać do poniedziałku bo rano jadę odrazu do szpitala.

xnw4s65gte9hv7ri.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry