Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Dziękuję dziewczyny za ciepłe przyjęcie i słowa pociechy.
Ja miałam chwile zwątpienia i w rozgoryczeniu rozważałam sens dalszych starań, ale teraz, po ochłonięciu powalczymy jeszcze o marzenia, bo zawsze chciałam trójkę dzieci.
@netka. byłyśmy razem na wrześniówkach. Pamiętam Cię. W podobnym czasie straciłyśmy ciążę. I w podobnych okolicznościach zdaje się, bo u mnie też były dwa pęcherzyki, w tym jeden pusty, w drugim był zarodek, ale niestety nie dał rady...
@Mart77, trzymaj się dzielnie! U mnie najgorsze były dwa pierwsze tygodnie. Ryczałam po kątach jak tylko zostawałam sama. Teraz jest lepiej, choć smutek, pustka po stracie już chyba będzie częścią mnie.
Miłego weekendu!
Napisane na Lenovo K53a48 w aplikacji Forum BabyBoom

W moim przypadku było tak - nie chciałam wracać do pracy, nie chciałam współczucia i tych spojrzeń. Jednak wyszło mi to na dobre. Zajęłam głowę czymś innym. A tak to dwa miesiące liczenia, wypatrywania. Myśli krążyły tylko wokół ciąży. Wróciłam do pracy i 1 września, a 24 trzymałam w ręku pozytywny test.Cześć dziewczyny
@-Aia- władnie ja codziennie ryczę i z dnia na dzień wcale nie jest lepiej. Nie wiem jak to przetrwam, mąż bardzo mi pomaga ale nie może ze mną siedzieć w domu Młody daje pociechę ale nie mam cierpliwości do niego, brak mi energii na zabawy z nim i boję się że moje dziecko też będzie cierpieć ze mną. Kiedy to minie? ? Jak sobie pomyślę o powrocie do pracy to mnie brzuch zaczyna boleć. Nic mnie nie cieszy i myślę tylko o tym, žeby znowu być ciąży.
Dobra, posmuciałam Wam trochę, już przestaję. Trzeba coś że sobą zrobić, słońce u nas dzisiaj to może jakiś spacerek trzeba zaliczyć ☺
Ja też strasznie bałam się powrotu do pracy, tym bardziej że nie dość że przed stratą byłam na zwolnieniu z powodu problemów z ciążą to jeszcze nawet jeśli jakimś cudem ktoś nie wiedział że powodem mojego L4 była ciąża to po stracie na pewno się dowiedział bo byłam na 8 tygodniowym urlopie macierzyńskim z tytułu urodzenia martwego dziecka i miałam to wbite w listę obecności.. Bałam się tych spojrzeń, pytań itd, tym bardziej że pracuję nw ogromnej firmie.Cześć dziewczyny
@-Aia- władnie ja codziennie ryczę i z dnia na dzień wcale nie jest lepiej. Nie wiem jak to przetrwam, mąż bardzo mi pomaga ale nie może ze mną siedzieć w domu Młody daje pociechę ale nie mam cierpliwości do niego, brak mi energii na zabawy z nim i boję się że moje dziecko też będzie cierpieć ze mną. Kiedy to minie? ? Jak sobie pomyślę o powrocie do pracy to mnie brzuch zaczyna boleć. Nic mnie nie cieszy i myślę tylko o tym, žeby znowu być ciąży.
Dobra, posmuciałam Wam trochę, już przestaję. Trzeba coś że sobą zrobić, słońce u nas dzisiaj to może jakiś spacerek trzeba zaliczyć ☺