• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mi położna mówiła żeby nawet po dwóch miesiącach sprawdzić więc chyba 500 po dwóch tygodniach to spoko wynik.
Dziewczyny robiłyście sobie kontrolnie betę? Bo ja dwa tygodnie bo zabiegu mam 500 co prawda nie wiem ile miałam wcześniej, bo robiłam tylko raz dla potwierdzenia ciazy później przyrostów nie robiłam. Wydaje mi się, że wolno spada albo potrzeba może więcej czasu.. [emoji848]
 
reklama
Dziewczyny robiłyście sobie kontrolnie betę? Bo ja dwa tygodnie bo zabiegu mam 500 co prawda nie wiem ile miałam wcześniej, bo robiłam tylko raz dla potwierdzenia ciazy później przyrostów nie robiłam. Wydaje mi się, że wolno spada albo potrzeba może więcej czasu.. [emoji848]
Ja nie robiłam bety tylko testy ciążowe i prawie 2 tyg od poronienia były pozytywne
 
Cześć wam. Również dołączam do grona dziewczyn które poroniły. Jestem tydzień po, obeszło się bez zabiegu chociaż nadal się jeszcze oczyszam... Po pierwszym usg było wszystko dobrze, mniej więcej 6tyg, tętno widoczne. 3 tyg później dostałam krwawienia i jak sie okazalo na izbie zarodek obumarł około 6,5tyg.
Na początku dobrze to zniosłam chyba szok i adrenalina robiły swoje ale teraz jest coraz gorzej.. Cały czas chce mi się ryczeć 😭 liczę tylko na to że w miare szybko uda mi sie zajść w kolejna ciaze, ale z drugiej strony boje sie....
 
Cześć wam. Również dołączam do grona dziewczyn które poroniły. Jestem tydzień po, obeszło się bez zabiegu chociaż nadal się jeszcze oczyszam... Po pierwszym usg było wszystko dobrze, mniej więcej 6tyg, tętno widoczne. 3 tyg później dostałam krwawienia i jak sie okazalo na izbie zarodek obumarł około 6,5tyg.
Na początku dobrze to zniosłam chyba szok i adrenalina robiły swoje ale teraz jest coraz gorzej.. Cały czas chce mi się ryczeć 😭 liczę tylko na to że w miare szybko uda mi sie zajść w kolejna ciaze, ale z drugiej strony boje sie....

Przykro mi z powodu twojej straty, pierwsza ciąża? Powiem Ci szczerze daj sobie czas na płacz, na smutek. Miałam to samo i też jeszcze tu pisałam, że chce mi się wyć i mogę siedzieć i patrzeć się w sufit. I dałam sobie ten czas, nie rozmawiałam z nikim, tylko z mężem, nie odpowiadalam na pytanie jak się czujesz.. Masz prawo czuć tak jak się właśnie czujesz i nikt kto tego nie przeżył nie zrozumie. Nigdy nie zapomnisz tego, ale uwierz z dnia na dzień będzie lepiej... Ja jestem 2.5 tygodnia po zabiegu jest lepiej, wracam do pracy. Jak tylko lekarz pozwoli Równiez chcemy się starać, u nas pierwsza ciąża to była.

Sciskam mocno 😘
 
Nie wiem czy już pisałaś ale robiłaś jakieś badania? Znasz przyczynę? Kiedy idziesz na kontrolę? Dostałaś już wynik badania histopatologicznego?
Przykro mi z powodu twojej straty, pierwsza ciąża? Powiem Ci szczerze daj sobie czas na płacz, na smutek. Miałam to samo i też jeszcze tu pisałam, że chce mi się wyć i mogę siedzieć i patrzeć się w sufit. I dałam sobie ten czas, nie rozmawiałam z nikim, tylko z mężem, nie odpowiadalam na pytanie jak się czujesz.. Masz prawo czuć tak jak się właśnie czujesz i nikt kto tego nie przeżył nie zrozumie. Nigdy nie zapomnisz tego, ale uwierz z dnia na dzień będzie lepiej... Ja jestem 2.5 tygodnia po zabiegu jest lepiej, wracam do pracy. Jak tylko lekarz pozwoli Równiez chcemy się starać, u nas pierwsza ciąża to była.

Sciskam mocno [emoji8]
 
Przykro mi z powodu twojej straty, pierwsza ciąża? Powiem Ci szczerze daj sobie czas na płacz, na smutek. Miałam to samo i też jeszcze tu pisałam, że chce mi się wyć i mogę siedzieć i patrzeć się w sufit. I dałam sobie ten czas, nie rozmawiałam z nikim, tylko z mężem, nie odpowiadalam na pytanie jak się czujesz.. Masz prawo czuć tak jak się właśnie czujesz i nikt kto tego nie przeżył nie zrozumie. Nigdy nie zapomnisz tego, ale uwierz z dnia na dzień będzie lepiej... Ja jestem 2.5 tygodnia po zabiegu jest lepiej, wracam do pracy. Jak tylko lekarz pozwoli Równiez chcemy się starać, u nas pierwsza ciąża to była.

Sciskam mocno 😘
Pierwsza....
Dziękuję Ci bardzo za słowa otuchy od razu jakoś lżej na sercu. Również ściskam mocno i trzymam kciuki żeby wszystko sie ułożyło, dawaj znać co i jak
 
reklama
Nie wiem czy już pisałaś ale robiłaś jakieś badania? Znasz przyczynę? Kiedy idziesz na kontrolę? Dostałaś już wynik badania histopatologicznego?

Z badań zrobiłam trombofilia wrodzona, antykoagulant tocznia, zespół antyfosfolipidiwy i antykardiolipidowy, Wit D, anty TPO, anty TG. Ale to cała wiedzę wzięłam z tego forum lekarz powiedział, że badania dopiero po kilku razach. Płodu nie badałam i nie będę. Myślę jeszcze nad kariotypami. Wyników jeszcze nie mam.
Hormony wszystkie miałam przed ciąża i było ok, podobnie tarczyca i wszelkie toxoplazmozy, chlamydia itp. Przyczyny za cholere nie znam.
Cykle mam regularne, miałam na początku roku histeroskopie żadnych wad macicy, zrostów, polipow itp.
Wyniki hist u mnie w szpitalu to ok 5 tyg więc jeszcze min 2 muszę poczekać.
Na kontrolę wybieram się za ok 1.5 tygodnia chyba, że dostanę okres to wtedy termin się przesunie.

A Ty jak tam? Wyniki masz? Jak lekarz da zielone światło podejmujecie próby? Ja bym bardzo chciała
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry