• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
nie wiem gdzie wy tą fasolkę widzicie, albo ja faktycznie ślepa:P


a co do siostry to nie pytałam bo jeszcze nic nie wie:)

jutro jak już S. rodziców o mą rękę wybłaga i zdradzimy wieść o kruszynie - wtedy podejmę temat:)



teraz się przyjrzałam i w sumie, jakby się uprzec:P
 
reklama
hej dziewczynki

podczytuję Was i myślami jestem z Wami, ale jakoś mocy na pisanie nie mam.. dołuje mnie wszystko.. @ nadal nie przylazła, niedługo 50 dni od # minie, a @ nie ma.. szkoda gadać

ale cieszę się Waszym szczęściem:-)nanu gratuluję Ci z całego serducha, niech fasolinka zdrowo rośnie

każdą z Was ściskam mocno :*
 
Myszko o takie metodzie nie slyszalam jeszcze:no: musze wyprobawac ale to moze juz jutro dzisiaj popijam herbatke z miodem:-)

Fifka, Motylek
co z Wami????pozdrawiam goraco
 
Ostatnia edycja:
Ewcik moja @ przyszla w 8 tyg po porodzie.

Elka moj laryngolog z pl mowila, ze cebula to jak naturalny antybiotyk. Czesto ta juz posiekana cebule zasypuje cukrem i pije sok, ktory puszcza. Gdy ja kroisz pryska sok i oddychajac go wdychasz stad lzawienie. Mnie pomaga, chyba ze mam juz zawalone zatoki czolowe wtedy ciezej...musze robic inhalacje z miska, recznikiem na glowie i chinskie mentolowe (z czyms tam extra) kropelki. Tez szybko przechodzi. Musze sie pilnowac zeby mi na gardlo nie wlazlo, bo wtedy umieram.

U Fifki Konrad ma skok rozwojowy i chba zeby mu ida...o ile dobrze pamietam.
A Motyl zapracowana ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry