Oj Ktosiowa... niewiem o co chodzi ale jakąś mrtamorfoze przeszłaś podczas gdy się tu nie udzialałam czy co ? BŁĘDY POPEŁNIA KAŻDY. Jak to pięknie brzmi. Jeszcze niedawno na mój post o wybaczaniu odpowiedziałaś raczej odmiennie. Sa przeciez ZASADY... zapomniałaś??
Przepraszam, jesli brzmi to złosliwie, ale nie moglam się powstrzymać, po prostu ukuło mnie jak wtedy odp na mój post, który zresztą był skierowany do Katarzynki. Bo z tego co napisałas wtedy to poczulam, ze uważasz że źle zrobiłam, ze wybaczyłam mojemu narzeczonemu. A ja wtedy wybaczyłam mu bo doceniłam że sam sie przyznała do błędu bo przecież:
Jeszcze raz przepraszam, nie obrażaj się na mnie. Chciałam tylko żebyś zobaczyła jakie życie bywa przewrotne. I jak my sami róznie zachowujemy się w róznych sytacjach. A więc-----> nie zawsze trzymamy sie ZASAD