Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A propos diet, to moja kolezanka (chyba najbrzydsza na swiecie Hiszpanka, w naszym towarzystwie ma ksywe Kun - o czym nie wie ), byla na bardzo podbnej diecie. Przy wzroscie 1.82 wazyla 78 kilo wiec poszla do lekarza. Lekarz jej zalecil jesc w pierwszy tydzien same proteiny - ile chce ( ale proteiny rybne i nabialowe) a w nastepnym tygodniu, musiala jesc same weglowodany ( tyle ze warzywne i owocowe). Po 2 miesiacach schudla do 50 kilo, co juz jej zostalo a ta diete zrobila 3 lata temu. Teraz wyglada jak anorektyczka ale mnie sie to w sumie podoba:-)
Ja teraz tez jestem na diecie. Ja preferuje proteinowe diety, ktore sobie robie raz na kilka miesiecy. W ciagu tygodnia potrafie na takiej diecie zrzucic 6 kilo. Jedynym minusem jest to, ze pic mozna tylko wode a ja lubie sobie czasem cos chlapnac... Dlatego jak juz schodze do odpowiedniej wagi i zaczynam pic, to po kilku miesiacach znow mi kilogramow przybywa i znow na diete musze isc. I tak w kolo Macieju :-)
Tym razem kupilam sobie te nowe tabletki, ktore blokuja przyswajanie tluszczu. Kupilam je w poniedzialek w BOOTS, sa z deka drogie, bo za miesieczna kuracje musialam zaplacic 50 funtow.
Co do tego czy dzialaja nie mam watpliwosci. Ludzie z BMI powyzej 28 moga je dostac za darmo z NHS. Jedyny ich minus, a moze plus to to, ze jak sie zje wiecej niz 15mg tluszczu w posilku to sie ma efekty uboczne. Efekty uboczne, to niekontrolowane "wiatry", rozwolnienie i takie tam - czyli uroczo Ludzie pisza, ze przez te efekty uboczne boja sie jesc zbyt duzo, co jest swietnym motywatorem. Na diecie + tabletki, zrzuca sie o polowe wiecej niz na samej diecie. Juz nie moge sie doczekac az mi przyjda :-)
Buzka
właśnie Martyna jak betka??? Kaprycha napisz cos wiecej o tej diecie proteinowej jak to wyglada dokladnie?? Wikula a te bliźniaczki to twoje siostrzenice czy bratanice?/ ile maja latek??
Kochana usg dowcipne wygladem przypomina suszarko-lokówkę G powinien załozyc na to prezerwatywę a potem zagladnąc do Twoich wnetrznosci badanie zupełnie bezbolesne,choć żel jest nieprzyjemny ;-)
właśnie Martyna jak betka??? Kaprycha napisz cos wiecej o tej diecie proteinowej jak to wyglada dokladnie?? Wikula a te bliźniaczki to twoje siostrzenice czy bratanice?/ ile maja latek??
Kochana, ja ta diete a'la sama wymyslilam. Jakies 5 lat temu bylam na Atkinsie (czyli diecie proteinowej, zero weglowodanow) i schudlam na niej 10 kilo w 2 tygodnie. Wszystko by bylo spoko ale z braku weglowodanow i chyba tez witamin, cierpialam na mega zatwardzenia.... Atkins to dieta typowo miesna, jesz sobie proteiny do woli ile chcesz bez zadnych ograniczen. Miesa, ryby, nabial ale tylko niekotre warzywa (pomidory, ogorki itp), grzyby. Zero pieczywa, makaronow, ryzu, ziemniakow i owocow. Piszesz tylko wode, czyli zero kawy, herbaty, sokow i alkoholu.
Niestety nie moglam dlugo byc na atkinsie, bo czulam sie jakbym zjadla kamien, ktory siedzial mi w brzuszku. Musialam ja troszke dopasowac do mojego organizmu. Moja dieta zaczyna sie tak : pierwsze 2 tygodnie, to 2 razy dziennie puszka makreli w sosie pomidorowym ( hihihi, uwielbiam ) + na kolacje owoc. Do picia tylko woda. Po 2 tygodniach, jem jedna puszke makreli na sniadanie a reszta posilkow to owoce. Po nastepnych 2 tygodniach ( bo wtedy juz nie mam co zrzucac zazwyczaj), dodaje powoli warzyw do diety i tyle. Finito. Bardzo szybko i przyjemnie. Kilogramy same doslownie znikaja, nie czuje sie glodna (moze w pierwszysm tgodniu tylko) a jem to co lubie. Tyle ze przez miesiac nie pije alku
Na Atkinsie nawet cwiczyc nie trzeba. Ta dieta dziala tak, ze przez to ze nie zjadasz weglowodanow - glownego zrodla energii, Twoj organizm zaczyna spalac tluszcz. Spalanie tluszczu zaczyna sie po ok. 7dniach od rozpoczecia diety. Niestey jest to taka dieta, na ktorej nie mozna w ogole oszukiwac. Dozwolone jest tylko 15mg weglo dzienne i nic ponad to, bo zamiast chudnac bedziesz tyc. Plus tej diety jest taki, ze nigdy nie czujesz sie glodna - bo jesz miecha do woli. Nie przejmujesz sie tlustymi potrawami ani niczym. Po ok tyg, apetyt w ogole zaczyna sie zmniejszac i nieswiadomie zaczynasz jesc coraz mniej i mniej kazdego tygodnia. To jest swietna dieta dla facetow. Moj kolega z 115 kilo, zszedla na 87 w 2 miesiace a mowi, ze nawet nie czuje, ze jest na diecie bo wdupca ile chce.
Oczywiscie jak kazda dieta, ta tez ma swoje minusy :
1. Zatwardzenie ( czyli trzeba sobie pomagac czasem tabletkami)
2. Brzydki zapach z ust
3. Troszke zwolnione myslenie
sorki ze wczoraj juz sie nie pisalam nic wieczorkiem ale bardzo xle sie czulam, dzis mi juz lepiej bo jestem na antybiotyku od wczoraj wieczorem - jednak
okazalo sie ze mam angine ropna
biore amipicyline
pozdrawiam was serdecznie