reklama

starania się - watpliwości..

reklama
Marzenko najpierw pracowalam tam jako sprzedawca, potem awansowalam na koordynatora działu meskiego... praca... no coz.... wszystkim rządzą "najwyżsi" a pracownik niestety musi dostosować sie do okreslonych zasad.... jakakolwiek kreatywnośc nie jest mile widziana...
 
Badaicka nie przepraszaj takie historie pozwalają nam a napewno mi zastanowić sie nad zyciem i na chwile zatrzymać się i pomyśleć nad tym co mam i co jest ważne i dlatego dziekuje ci za tą historię choc smutna ale takie jest nasze życie okrutne.
 
Marzenko najpierw pracowalam tam jako sprzedawca, potem awansowalam na koordynatora działu meskiego... praca... no coz.... wszystkim rządzą "najwyżsi" a pracownik niestety musi dostosować sie do okreslonych zasad.... jakakolwiek kreatywnośc nie jest mile widziana...
ja ide na rozmowe na kierownika sklepu...... ;-)
powiedz mi prosze jesli chcesz oczywiscie jakie tam sa zarobki??
a najwyzsi to kto? kierownik czy regionalny? czy jeszcze moze ktos??
 
Pm super ze promotor chwali ja zawsze po takiej pochwale czułam sie dobra w tym co zrobiłam czyli napisałam i tak mi fajnie było jak nic poprawiać nie musiałam.
 
reklama
ja ide na rozmowe na kierownika sklepu...... ;-)
powiedz mi prosze jesli chcesz oczywiscie jakie tam sa zarobki??
a najwyzsi to kto? kierownik czy regionalny? czy jeszcze moze ktos??

zarobki w sumie nie najgorsze ja tam pracowalam kilka lat temu to sprzedawca mial 1300zł
jest głowny dyrektor personalny, pewnie jest ta sama osoba co kiedys, i ta osoba jezdzi co jakis czas po sklepach i swe uwagi przekazuje ;-) kazdy sklep ma swojego osobistego dyrektora a każdy z działów - menadżera. No i są jeszcze koordynatorzy działów - zajmujący sie ekspozycją towaru i kierownicy kas. Ja szczerze mowiac nie wspominam za dobrze tej firmy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry