Haszitka
może kiedyś...
aaaaa. Kapisz:-)
No właśnie też tak myslę. Później to po co??
A gdyby jakimś cudem się udało coś zasiać to mogłoby to może wpłynąć na zafasolkowanie??
Raczej nie.
Nic takiego nie słyszałam.
Przecież to będzie dopiero sie rozwija i szukać miejsca w macicy.
:-)

