Przykro mi dziewczyny,ale kolejny cykl,kolejna szansa!!! to nie tylko banał-tak na prawde jest!!!
Eif cos pisałas wczesniej o zgodzie na przeszczep po smierci- wogle ale to wogle sie nie zastanawiaj!!!! moze dziwnie sie z tym czujesz teraz ,ale po smierci wogle nie bedzi cie to interesowac,a mozesz uratowac komus zycie!!!!!! Kilka mcy temu widzialam w tv program jak motocyklista miał wypadek-śmierc mozgowa na miejscu- a w tym czasie o zycie walczyło dziecko-potrzebny byl przeszczep, i wyobrazcie sobie nie zrobiono go bo ten motocyklista nie wyraził takiej zgody za życia-dziecko zmarło!! czy mozna sobie wyobrazic taką tragedie???przeciez jemu to juz wszystko obojetne- a dziecko mogło zyc....ja mam w portfelu kartke ze sie zgadzam na to po smierci....
A po za tym szkoda ze u nas swiadomosc społeczna jest taka marna i nadal ludzie dziwnie na takie sprawy reagują,to powinno byc normalne ze kazdy ma mozliwosc złozenia takie deklaracji, bo o tragediach sie trąbi wokól a jak tego uniknąć-nie mowi sie wcale. A nawiazujac do tematu tego forum nie wyobrazam sobie,ze gdyby moje dziecko o ktore tyle sie starałam i które tak kocham, miało w razie zagrozenia zycia nie otrzymac pomocy tylko dlatego ze ktos za zycia nie wyraził na to zgody....