reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Hej dziewczyny!U mnie nic ciekawego bo to dopiero 3dc i troszke czasu nie mam na czytanie ale wpadne do was po poludniu.Chcialam wam tylko cos opowiedziec.Byla tu kiedys taka jedna dziewczyna moze ja kolajrzycie (robale) ktora na poczatku bardzo mile z nami pisala ale kiedy jej opowiesci nie kleily sie do kupy (pisala o ciazy a rownoczesnie o tym ze miala pozytywna bete (1 czyli negatywna),oraz o tym ze lekarz przez 2 mc nic nie widzial)przeniosla sie na inny bo wkorzalo ja ze pytamy o jej ciaze(po to jest watek).Jak mowilam nie mam czasu na pierdoly ale ciekawilo mnie czy nadal pisze o rzekomej ciazy(bylby to juz chyba z 5 mc)i okazalo sie ze tak bo jeszcze wczoraj pytala czy kawe moze pic,o mdlosciach i w ogole czesto ten temat sie przejawia jak i jej rosnacy brzuch(?).Moze nie powinno mnie to obchodzic ale wkorza mnie bo co niektore piszace pojecia o tym nie maja(o naszej wymianie zdac dawno temu kiedy probowalam i inne przekonac ja ze bete 1 jest nagatywna!Po co ma wprowadzac inne w blad?).Nadal sa przekonane ze jest w ciazy.No i zobaczylam ze na innym watku pisze ze cieszy sie ze nie dostala @,ze jak pojedzie do pl to przekona sie czy w ciazy jest(kurde w 5 mc to juz ruchy sie czuje i jak mozna do tej pory u lekarza nie byc?!!)i w koncu ze zrobila test ktory byl negatywny!No a swoim kolezankom nic.Wiec sie wtracilam bo mnie to rusza tak jak nas ruszala malwinka,motylek czy jak jej tam bylo(wszystkie to draznilo).i oto co od niej uslyszalam na jej watku :
":laugh2::laugh2::laugh2::laugh2: ta co ma problemy z zajściem, albo jej chłop strzela ślepakami wypowiada się, buractwo z nie których dziewczyn. Żegnamy".
chamstwo ludzkie nie zna granic jak widac i dla mnie to naprawde poziom ktorego juz nawet nie skomentuje.Obraza tym wszystkie dziewczyny ktore probuja zajsc w ciaze (rowniez osoba z ktora ona pisze sie stara...wiec tym bardziej mnie to dziwi).Co smieszniejsze przeciez ona sama jest starajaca!A jeszcze niedawno tak nas tu pocieszala...
Oj pamietam i ja. Niestety poźniej ona wlaśnie pytania o ciaze zbywala, bez odpowiedzi
 
Ha, ja też pamiętam. Bywała tu chyba, jak się pojawiłam na forum i coś nie tak było z tą dziewczyną. Wiecie, ona może być już tak zafiksowana na punkcie ciąży, że albo ma urojoną, albo chce przekonać otoczenie, że faktycznie jest w ciąży, bo to jej jakoś pomaga... Sądzę, że musi mieć jakiś problem.
 
Ja na razie uciekam, obowiązki wzywają.
PS - zrobiłam sobie suwaczek ciążowy, ale trochę wbrew sobie. Chciałam poczekać na wizytę u gina, żeby się przekonać, że wszystko ok... Ale z drugiej strony żyć w przekonaniu, że coś może nie być w porządku, też jest moim zdaniem chore. No i jednak suwaczek zrobiłam. Ech, te kobiety i podejmowanie decyzji ;-)
 
AGNIESIAR wchodzac na forum zobaczylam, ze pisalas cos na watku o tzw rozmowach o pierdolach czy jakos tak ;-) i sobie mysle, Boze nie chyba nie piszesz na tym pomylonym watku, ale wskoczylam i zobaczylam o co chodzi i powiem Ci ze ten watek naprawde jest pomylony, na szczescie internet daje nam ( niektorym ) anonimowosc i mozliwosc pisania co sie nam tylko zamarzy, ale po co?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry