reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Tasiulka nic sie nie martw.. Teściowe to zawsze klepią co im slina na jezyk przyniesie i nie zastanawiają sie czy to ma sens czy nie. Kiedys Ty bedziesz miała okazję jej "odszczekać" :) Trzymam kciuki za Ciebie
 
najlepszego dla mamci!!!
hej dlugo cie niebylo
Witam się po świątecznie :)

Miłego dnia życzę :)

Dzisiaj odbieram wyniki i juz mam lekkiego stresa :-(

Buziole
bede trzymac kciuki mocno zacisniete
AgutkaZG jak tam efekty po dietce ?!?
missiiss będę zaciskać kciukasy w sobotę najmocniej jak tylko się da! &&&

U nas święta minęły świetnie! W sobotę u siostry, w niedzielę u znajomych a wczoraj spaliśmy cały dzień i dopiero o 18 pojechaliśmy na obiad. :-) bo mi się już nic nie chciało przygotowywać.
W czwartek mam wizytę u ginka i już się doczekać nie mogę. W. powiedział ze będzie chciał wejść ze mną i dzidziusia pooglądać :-) boję się tylko że mi sie chłop rozkleji...ale coż.
niech idzie niech tez zobaczy i cieszy sie z toba moj byl ze mna na 2 usg i byl bardzo zadowolony :-)
A tak poza tym to Dzien dobry!:-)
U mnie tempka dzisiaj znowu nisko... Jezeli to zapowiedz @ to bedzie to moj najkrotszy cykl w zyciu...
amoze to jednak implantacja czas pokaze moja tempka tez wariuje znowu
Witam się poświątecznie :-)
Ja się ciesze że już po bo się strasznie obżarłam i wynudziłam.
Ale chciałam Wam powiedzieć jaka mnie przykrość spotkała w święta... Zrobiliśmy z mężulkiem trzeci test w sobote bo jakoś ciągle nam trudno uwierzyć że się udało no i były piękne dwie kreseczki.
No i mąż z tej radości wypił sobie i nie mógł wytrzymać i namówił mnie i powiedzieliśmy moim rodzicom że chyba się udalo więc była wielka radość i łzy szczęscia.
I mój mąż stwierdził że skoro moi wiedzą to wypadałoby powiedzieć teściom żeby się nie dowiedzieli od kogoś innego (chociaż nie mamy z nimi najlepszego kontaktu). No więc pojechalismy i powiem wam że załuje jak cholera... Zachowali się tak jakby chcieli powiedzieć-z czym do ludu i co nas to obchodzi...:-(:-(:-( Wogóle ich to nie obeszlo że po ponad roku starań się udało, rozumiecie to??? bo ja nie :-( Mąż to wracał ze łzami w oczach ze smutku :-( Mówili że łe tam to nie potwierdzone prez lekarza więc może tylko tak odczuwam czyt. że sobie uroiłam :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y:
Naprawde nie spodziewałam się że są aż tacy podli.... Mąż mówi jakie mam objawy i że cycki mam jak kamienie i że się takie nabrzmiałe zrobiły i bolą- a tesciowa na to-no tak bo już jej pokarm nachodzi i nas wyśmiała... :-(:-(:-(:-(
nieprzejmuj sie glupimi i wredna baba najlepiej to daj sobie spokoj to wasze dziecko wiec sie nim cieszcie a ja takim to bym nawet nic niemowila o ciazy i nawet niepoinformowala o porodzie mialabym ich gdzies kochana ciesz sie ciaza a nieprzejmuj glupkami ja jak zajde to tescie beda ostatnimi ludzmi ktorzy sie dowiedza
 
missiiss a jak u Ciebie piersiątka ?!?
erba22 póki nie ma @ to się nie martw. Wogóle się nie martw.
lopop mnie ginek już ostatnio pytał czy wołamy tatę dzidzi, a ja zaskoczona pytaniem wrzasnęłam że nie ;-) w sumie to nie wiem dlaczego. Później powiedziałam o tym W. to powiedział że szkoda bo chciałby przy tym być...więc obiecałam mu że następnym razem zobaczy naszą Kruszynkę. Ale tamto badanie które mam na cd to oglądał kilka razy. I cieszy się jak nie wiem, nawet ostatnio koledzę pokazywał jak nas odwiedził :-)

Cześć Żabko :-)
W. nie jeździł do firmy przed świetami, robiliśmy zakupy i w sumie to tak to jakoś zleciał ten tydzień ostatni że nawet się nie obejrzałam :-)
Tym razem na pewno go wezmę :-) bo on przez całe święta mi mówił że czeka na czwartek i na oglądanie dzidziulka.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
missiiss a jak u Ciebie piersiątka ?!?
erba22 póki nie ma @ to się nie martw. Wogóle się nie martw.
lopop mnie ginek już ostatnio pytał czy wołamy tatę dzidzi, a ja zaskoczona pytaniem wrzasnęłam że nie ;-) w sumie to nie wiem dlaczego. Później powiedziałam o tym W. to powiedział że szkoda bo chciałby przy tym być...więc obiecałam mu że następnym razem zobaczy naszą Kruszynkę. Ale tamto badanie które mam na cd to oglądał kilka razy. I cieszy się jak nie wiem, nawet ostatnio koledzę pokazywał jak nas odwiedził :-)
hihi uśmiałam się ja z moim też byłam późno chyba w 7 miesiącu a też nie wiem czemu dopiero wtedy,
no tak my sie bardzo cieszymy ale przyszli tatusiowie też -a wiesz czemu bo w końcu będą mieli z kim się pobawić - mój jak z synem się bawi to o całym świecie zapomina:-D:-D:-D:-D:-D
 
dzikuje kochane jestescie wszystkie!!!!!:tak:

mysza a bola bola. i mam nadzieje ze to nie od ich gniecenia ;-) w ogole to rzuch najbardziej boli tak w pachwinach i po bokach... boje sie zeby to tylko nie byklo cos zlego jesli nie fasolka
 
mysza a bola bola. i mam nadzieje ze to nie od ich gniecenia ;-) w ogole to rzuch najbardziej boli tak w pachwinach i po bokach... boje sie zeby to tylko nie byklo cos zlego jesli nie fasolka
To trzymam kciuki mocno zeby to fasolka była!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
reklama
missiiss a jak u Ciebie piersiątka ?!?
erba22 póki nie ma @ to się nie martw. Wogóle się nie martw.
lopop mnie ginek już ostatnio pytał czy wołamy tatę dzidzi, a ja zaskoczona pytaniem wrzasnęłam że nie ;-) w sumie to nie wiem dlaczego. Później powiedziałam o tym W. to powiedział że szkoda bo chciałby przy tym być...więc obiecałam mu że następnym razem zobaczy naszą Kruszynkę. Ale tamto badanie które mam na cd to oglądał kilka razy. I cieszy się jak nie wiem, nawet ostatnio koledzę pokazywał jak nas odwiedził :-)
Myszko dziex za slowa otuchy , ale nie ma co sie nakrecac
objawow zadnych takze zonk na bank :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry