• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Ja tera jak jeżdżę do kogoś kto ma mała dzidzie to też z taką nadzieją ze może w tej mojej pustej główce coś się odblokuje :-) i będzie tak jak za pierwszym razem, w niedziele mam chrzciny bratanicy to znowu się napatrzę. W sumie będę miała drugą córkę bo jedną swoją drugą chrzestną no i na wsi mam osiem małych kurczątek i śmieje się, że to są moje adoptowane dzieci, to nie mam tak źle:-).
 
reklama
kurcze szkoda, że w naszym przypadku nie jest tak prosto ,,mówisz i masz" pierwszy cykl staranek i fasolka w brzuszku, przecież nie chcemy aż tak wiele.

czytam o tym femifertil,wiadomo tonący brzytwy się trzyma, dużo pozytywnych opinii widzę ale negatywne też są no i najgorsze to to, że nie jest dostępny w aptece i sama nie wiem juz co o tym myslec, ale chyba dam sobie spokuj bo nie chciałabym wrazie czego zrobic krzywdy dzidziusiowi.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No właśnie, i to jest najgorsze, że my chcemy bardzo, kochalibyśmy je z całego serducha a nam się nie udaje, a babki które nie chcą być w ciąży, piją na umór dzień w dzień, nie zajmują się dziećmi, mogą, i gdzie tu jest sprawiedliwość?
 
No właśnie, i to jest najgorsze, że my chcemy bardzo, kochalibyśmy je z całego serducha a nam się nie udaje, a babki które nie chcą być w ciąży, piją na umór dzień w dzień, nie zajmują się dziećmi, mogą, i gdzie tu jest sprawiedliwość?
no tak i dlatego jest to ciężkie do zrozumienia i bardzo bolesne
szkoda że jak pierwsze się udało to z drugim są problemy no nie??
 
kiedyś rozmawiałam z moim m o adopcji, niedługo po tym jak urodziła się nam Gabi, ja od zawsze myślałam o adopcji dzieciaczka bez względu na to czy będę miała swoje dzieci czy nie, ale mój m się na razie nie zgadza.

i to jest chyba najgorsze, bo u mnie od 16 roku życia świadomość ze za wysoka prolaktyna, trzeba brać leki, żeby mieć dzidziusia, pierwsza próba, bez leków, leczenia i udało się, a teraz na razie nic z tego.

ginka mówi żeby się nie przejmować żeby o tym nie myśleć ze jak prolaktyna wróci do normy to pewnie się uda, ale jak mam o tym nie myśleć chyba się tak nie da.

dziewczyny a jak u was z testami owu? mi gdzieś w połowie cyklu zawsze wychodzą piękne dwie kreseczki a później okazuje się, że lipa.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
no tak to już jest , tez mi to cięzko zrozumieć

Stój twardo przy swoim i bądź wytrwały.

dziewczyny a jak u was z testami owu? mi gdzieś w połowie cyklu zawsze wychodzą piękne dwie kreseczki a później okazuje się, że lipa.

ja nie robie testów owu mam monit , i to mi wystarcza choc u mnie wiem kiedy pęk i tez dupa !!!!!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry