zielona.wampirzyca
mamusieńka
wiecie co dziewczyny, a ja myślę, że jak kobieta się stara o zajście w ciążę, to tak na prawdę nie da się o tym nie myśleć..o ciąży nie myśli się tylko wtedy, gdy człowiek się o nią nie stara..wtedy ona po prostu się pojawia, nieoczekiwana. My jednak nastawione jesteśmy na to, żeby starać się o dzidziusia i to nie takie proste "wrzucić na luz"- bo jak? Olać, że staramy się o dziecko? To nielogiczne....to może przestańmy się starać
Z mężem tworzyliśmy synka też nastawieni na zajście w ciążę...w kółko o tym myślałam, a im bardziej starałam się nie myśleć, tym bardziej myślałam- takie błędne koło:-)A jednak pomimo tego myślenia synek wyszedł nam szybciutko...teraz zaczynam trzeci cykl starań o drugie dziecko i jestem na etapie myślenia, żeby nie myśleć....najważniejsze moim zdaniem to nie łamać się przy nieudanej próbie..
Z mężem tworzyliśmy synka też nastawieni na zajście w ciążę...w kółko o tym myślałam, a im bardziej starałam się nie myśleć, tym bardziej myślałam- takie błędne koło:-)A jednak pomimo tego myślenia synek wyszedł nam szybciutko...teraz zaczynam trzeci cykl starań o drugie dziecko i jestem na etapie myślenia, żeby nie myśleć....najważniejsze moim zdaniem to nie łamać się przy nieudanej próbie..
.(Może słońca nie będzie to ominie mnie przynajmniej jedna z obaw) Wczoraj zamiast piwa kupiłam sobie Karmi, be jakie to nie dobre, a myślałam że mi chociaż troche zastąpi te procentowe. Może ja przesadzam
. Co myślicie o piciu alkoholu tydzień po owulacji? Może zaszkodzić fasolinie? Normalnie świruję
. Czasami mężczyźni bardziej się wszystkim przejmują niż my:-).
Ja zabieram się nie tylko za staranka, ale i za siebie- to troszkę czym innym mnie zajmie- jutro idę sobie do fryzjerka, pokręcić włoski i jutro mój syneczek ma pierwszą w życiu wizytę u fryzjera- do teraz to ja go obcinałam:-)Także dzień pełen emocji