reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Ale mam juz dość ..... to temp, to testy owul. potem ciążowe to czekanie chyba jestem za stara na te nerwy.:-(
Dlatego mnie na razie nie ciągnie do stosowania testów owulacyjnych... może robię błąd, ale nie chcę wydawać kasy na testy o których zresztą słyszałam, że nie zawsze pokazują prawdę :baffled: na razie celujemy w owulację tylko na podstawie analizy temperatury i śluzu... moze to wystarczy. Wiecie co, mam kupione dwa testy ciążowe już od kilku miesięcy (zanim jeszcze zaczęliśmy się starać) i powiedziałam sobie, że właśnie one są przeznaczone do stwierdzenia obecności dzidziusia (czyli to te szczęśliwe mają być ;-)) i dlatego chciałabym zrobić je dopiero jak już naprawdę miną te wszystkie dni, w których powinnam dostać @ czyli prawdopodobieństwo, ze jest fasolka będzie już większe - ciekawe czy wytrzymam... :-D
u Was też jest nadal tak gorąco?? teraz pod wieczor już lepiej ale cały dzień nie było czym oddychać, szczególnie u nas, bo mieszkamy w bloku na 3 piętrze i wszystkie okna mamy od słonecznej strony :eek:
Marlenka widzę że mamy podobny staż małżeński - my też ślubowaliśmy w 2007 roku, tylko we wrześniu (8.09) :-) Wy już macie swoją jedną pociechę a my już tyle po ślubie i na razie ciągle duet niestety :-( chcieliśmy dzidzię od początku, ale do maja tego roku odkładaliśmy niestety bo najpierw studiowałam jeszcze a potem robiłam 9-miesięczny staż, którego lepiej jest nie przerywać...ehhhh, żeby to teraz tak się spełniło jak byśmy chcieli.... :rofl2:
 
reklama
hej dziewczyny ale nabazgrałyscie od wczoraj 30 min czytalam:tak::tak::tak:ale przeczytalam wszystko:-) .Gratuluje zaciazaony.Ale wy to chyba marcówki bedziecie:tak::tak:ja czekam na pierwszą kwietnioweczkę.Ja w sumie gdyby sie udało to też mialabym termina 31 marca:rofl2::rofl2::rofl2:Chyba zielona bylaby gdyby sie jej udalo pierwsza kwietniówką.

Chyba Wam pisałam o moich ekscesach z piersiami.Otóz w zeszłym cyklu od ok 14 dc zaczeły boleć mnie strasznie piersi.Tak,ze musialam leki brac i oklady robić. Na 4 dni przed @ ból ustał.I własnie moje piersi urosły mi wtedy o rozmiar.Teraz jestem na 3-4 dni przed spodziewaną i piersi znów zaczęly mnie boleć:eek::eek::eek:cholera ten ból jest nie do wytrzymania.Ciekawa jestem czy boli na @ czy nie.Drugi raz w zyciu mam takie coś a miesiączkuje juz ponad 7 lat,dlatego poważnie sie zastanawiam czy w tam tym cyklu nie bylam w ciazy biochemicznej.A teraz może sie udało i dlatego tak bolą.Ogolnie to jestem sceptycznie do tego cyklu nastawiona bo był jakiś dziwny,jakoś wątpie aby sie nam udało,tyle szczescia mam ,ze termin @ juz nie długo wiec nie musze sie tak bardzo stresować.


Edit: Aha poczatkiem sierpnia po wyplacie mojego R jedziemy do jego siostry do sossnowca po wyprawkę.Hehe bedziemy miec wyprawkę a dziecka nie.Mamy dostać wozek bardzo fajny kupowany 2 lata temu,wanienke,nosidełko,leżaczek ubranka i wiele wiele innych.Bo ona nie chce miec juz dziecka a trzymac tego tez nie ma gdzie bo w bloku mieszka.Wiec wszystko nam sprezentuje.Czuje ze moja wola posiadania dziecka jeszcze bardziej wzrosnie jak zobacze te rzeczy.
 
Ostatnia edycja:
Emilchen jak fajnie że się wkońcu ktoś odezwał:tak::-D. Faktycznie staż małżeński mamy praktycznie taki sam:-D. Nam z córcią to tak przez przypadek praktycznie się udało:-) i to mniej więcej jakiś tydzień przed ślubem:-D. Chcieliśmy szybko dzidzię więc się bardzo ucieszyliśmy;-). A teraz baaardzo chcemy żeby miała rodzeństwo, mała bardzo ciągnie do dzieci:tak:. Oboje z mężem jesteśmy jedynakami i od początku planowaliśmy dwójeczkę. Zobaczymy jak to będzie, ale strasznie mi się ciągnie do testowanka i nie wiem czy nie wymiękne i nie zatestuje troszke szybciej :no:. Trzymam bardzo mocno kciuki żeby się Wam udało i życzę Wam tego z całego serducha;-).
U mnie przez cały dzień też nie było czym oddychać, ale teraz się ochłodziło i pada, może będzie się w końcu dobrze spało:-). Ale się rozpisałam:eek:.
 
Mazia trzymam kciuki żeby te piersiaczki bolały na fasolinke:tak:. A z tą wyprawką fajna sprawa:tak:, tyle rzeczy już będziecie mieli, to tymbardziej fasolinka powinna już siedzieć w brzusiu:-D:tak:.
 
Mazia ja u Ciebie cały czas czuję fasolkę no przecież piersi tak nie rosną bez powodu prawda? :tak: trzymam mocno kciuki, już niedługo się wyjaśni :-)
Marlenka oooo to jeszcze coś nas łączy, bo my też jedynacy niestety... co prawda mój mąż ma dwóch braci ale przyrodnich i w ogóle się nie kontaktowali przez całe życie, nie znali się... tyle, że my zawsze marzyliśmy o trójce dzieci, ale teraz dopiero widzę, że to nie jest tak łatwo - wymyślić sobie, wymarzyć a potem zrealizować... niedawno naszła mnie taka refleksja, że ślub to można sobie zaplanować dokładnie, wybrać fajną datę itp. A kolejny krok - dziecko, to już nie takie łatwe :-( może dla niektórych tak, jak się udaje za pierwszym razem i nie znaja tego lęku i oczekiwania... Ja w sumie też nie mogę powiedzieć, że długo się staramy bo dopiero trzeci cykl, ale jednak - w maju zrobiliśmy co sie dało, działaliśmy intensywnie i na pewno wycelowaliśmy w dni płodne i co? nic z tego. To trochę dołuje...
Baaardzo Ci dziękuję za te kciuki, mam nadzieję, że pomogą:tak: Buziaki i też odwdzięczam się zaciśniętymi kciukami :-D
 
Emilchen no to ci dopiero zbieg okoliczności:-D. To fakt że nie wszystko w życiu można zaplanować. Ale wszystko jeszcze przed Wami. Może w tym cyklu się udało:tak:, do trzech razy sztuka;-). Dzięki za kciuki:-).
 
Aha i nie testuj wcześniej!!! Bądź twarda :-D w nagrodę za cierpliwość dostaniesz piękną wyraźną drugą kreseczkę :tak: a jeśli test jeszcze nie wykryje (bo testy w końcu różne bywają i czasem nie wykryją wczesnej ciąży) i wyjdzie jedna kreseczka to się niepotrzebnie zdołujesz...
 
EMILCHEN oby te przeczucia były słuszne.Ja testowac na pewno przed spodziewaną nie bede.Bo juz mam 24 dc więc juz nie długo.Ja zamierzam jesli @ nie przyjdzie testować w 33 dc.Pozatym ale by to był prezent na moje urodziny !!bo 4 sierpnia mam:)

A Wy dziewcdzynki ile do spodziewanej @ macie?
 
reklama
hej dziewczyny ale nabazgrałyscie od wczoraj 30 min czytalam:tak::tak::tak:ale przeczytalam wszystko:-) .Gratuluje zaciazaony.Ale wy to chyba marcówki bedziecie:tak::tak:ja czekam na pierwszą kwietnioweczkę.Ja w sumie gdyby sie udało to też mialabym termina 31 marca:rofl2::rofl2::rofl2:Chyba zielona bylaby gdyby sie jej udalo pierwsza kwietniówką.

Chyba Wam pisałam o moich ekscesach z piersiami.Otóz w zeszłym cyklu od ok 14 dc zaczeły boleć mnie strasznie piersi.Tak,ze musialam leki brac i oklady robić. Na 4 dni przed @ ból ustał.I własnie moje piersi urosły mi wtedy o rozmiar.Teraz jestem na 3-4 dni przed spodziewaną i piersi znów zaczęly mnie boleć:eek::eek::eek:cholera ten ból jest nie do wytrzymania.Ciekawa jestem czy boli na @ czy nie.Drugi raz w zyciu mam takie coś a miesiączkuje juz ponad 7 lat,dlatego poważnie sie zastanawiam czy w tam tym cyklu nie bylam w ciazy biochemicznej.A teraz może sie udało i dlatego tak bolą.Ogolnie to jestem sceptycznie do tego cyklu nastawiona bo był jakiś dziwny,jakoś wątpie aby sie nam udało,tyle szczescia mam ,ze termin @ juz nie długo wiec nie musze sie tak bardzo stresować.


Edit: Aha poczatkiem sierpnia po wyplacie mojego R jedziemy do jego siostry do sossnowca po wyprawkę.Hehe bedziemy miec wyprawkę a dziecka nie.Mamy dostać wozek bardzo fajny kupowany 2 lata temu,wanienke,nosidełko,leżaczek ubranka i wiele wiele innych.Bo ona nie chce miec juz dziecka a trzymac tego tez nie ma gdzie bo w bloku mieszka.Wiec wszystko nam sprezentuje.Czuje ze moja wola posiadania dziecka jeszcze bardziej wzrosnie jak zobacze te rzeczy.
o kurcze to Ty chyba mlodziutka jestes jak miesiaczkujesz dopiero 7 lat-zazdroszcze Ci;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry