bakteria
Fanka BB :)
Kochana, pierwsze słyszę, żeby ginekolog robił badania moczu (a przedtem o nich pisałaś)przecież same mi poleciłyście żebym zrobiła badania to na ostatniej wizycie tylko mi zrobił badania i na drugi dzień odebrałam wyniki

Dzień dobry...
Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.
Ania Ślusarczyk (aniaslu)
Kochana, pierwsze słyszę, żeby ginekolog robił badania moczu (a przedtem o nich pisałaś)przecież same mi poleciłyście żebym zrobiła badania to na ostatniej wizycie tylko mi zrobił badania i na drugi dzień odebrałam wyniki
hehebakteria- z cała pewnoscią miała wtedy dzień wolnego![]()
Maliwna, słuchaj, nie chce mi się Ciebie śledzić, bo w sumie takie zabawy mnie nie bawią. Ale przypomniała mi się kolejna rzecz i sprawdziłam. Dzisiaj pisałaś, że pracujesz do 20. Natomiast Twój post z 5.10 (poniedziałek) o 18:52 dotyczy tego, że wróciłaś z lasu z grzybków.
Dziewczyno, po co Ty to robisz? Masz jakieś zaburzenia albo kompleksy? Pewnie zaraz się na mnie posypie burza za takie oskarżenia, ale mnie to już wszystko śmieszy.
Tzn. śmieszą mnie te Twoje posty i heperaktywność na forum; ciągłe pytania itd., no i super bujne życie - staranka, ślub, 18 lat i praca (szkołę już skończyłaś??), choroba "teściowej", ślub cywilny... Pewnie że takie przełomy w życiu się zdarzają, ale ja nie jestem zbyt łatwowierna.
Trzymam kciuki - będzie dobrze!a ja niestety melduje sie ze zl nowinka, przyszla dzisiaj @ i zaczynam nowy miesiac staran...zalamana jestem i nie w humorze ehhh![]()
hmm... rano pisałaś, że autem nie jeździsz... ale co ja tam wiemA ledwo co do domu autem dojechałam co chwile mi sie słabo robiło i mnie mdliło musiałam sie zatrzyma na chwile bo bym nie wyrobiła i jeszcze jakis wypadek spowodowała
Malwina- wybacz, ale mi sie wydaje ze ty nadal kręcisz. Kilka dni temu pisałaś ze wychodzisz bo zaraz idziesz do lekarza, teraz piszesz ze masz wizyte 14-tego. Jednego dnia napisałas ze jestes w pracy a za chwile ze idziesz zmywać naczynia, a przeciez pracujesz w sklepie z artykułami dziecięcymi. Zaznaczasz współżycie na wykresie zanim ono wogóle nastąpi. Przeoraszam, ale to sie wszystko kupy nie trzyma. No i nie chcesz mieć dziecka i życ ci sie nie chce bo "teściowa" w szpitalu. Dziweczynko, jestes tak nie dojrzała, ze az przykro mi myslec ze mogłabyś być matką w najbliższym czasie.
oj głupiutkaś bakterio, głupiutkaś;-)Nie no jasne, tak, tak.
Wycofuję wszystkie zarzuty i w ogóle jak ja mogłam pomyśleć, że to się kupy nie trzyma, ojejeje, jaka ja jestem głupiutka i ludziom nie wierzę.
PS - to się nazywa ironia![]()
A co to za szkoła co się jąkończy mając 18 lat i ma sie zawód sprzedawca?szkole skończyłam i teraz pracuje w tym zawodzie co skończyłam szkole czyli sprzedawca w czerwcu skończyłam szkole