reklama

Staranka od stycznia 2012.

Witajcie:)

Grzanko! Inesko! - moje gratulacje! przecudne wiadomości :-)

Kropko - może sytuacja między Wami wynika z tego, że za bardzo chcecie i wszystko kręci się wokół starań o dzidzię.. Możliwe że mąż się wkurza właśnie o to ale nie wie jak Ci to powiedzieć, abyś czasem nie pomyślała, że On nie chce dzidzi..
Czasem sama się zastanawiam, czy mój mąż nie czuje się jak jakiś.. koń rozpłodowy.. a nie mąż..:zawstydzona/y: Kiedy mu mówię ,że zaczynają się dni płodne, to on mówi : "znowu będzie trzeba pańszczyznę odrabiać" i się śmieje - to na razie żarty, ale nie oszukujmy się, najlepszy sex to taki spontaniczny, kiedy jedno i drugie ma ochotę, a nie sex "bo teraz trzeba".. ale co tu zrobić, jak szanse na zajście w ciążę wynosi 25%, zakładając że współżyje się w okresie płodnym.. no nie jest łatwo, ale my dziewczyny damy radę! Grzanka i Ineska rozpoczęły dobra passę!:-D

Pozdrawiam i trzymam kciuki za dziewczyny wkrótce testujące!
 
reklama
agaga padłam ze śmiechu z tej pańszczyzny ale u nas jest podobnie. Nie zawsze człowiek ma do końca tą ochotę ale co zrobic jak tak ciężko jest wyhodować fasolkę. :tak:
 
JEZU
to ja zawału dostane bo mnie podbrzusze pobolewa... !
zły znak ???

myślałam że lekkie bóle podbrzsza sa powodem rozrastania sie rozpychania całego wnętrza....
 
Ja też dziś kijowo czuje na brzuchu mi ciężko kręci mi sie w głowie do dupy dziś jestem ciekawe co będzie później ja dopiero mam połowę 5 tygodnia jak brzuch będzie mi w takim tempie rósł to ja sie nie długo nie podniose :-)
Ciekawe czy zawsze przy drugiej ciąży i kolejnej tak szybko widać brzuszek
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry