Hey dziewczyny
Przyszłam się wyżalić do Was...
Tak mi jakoś smutno, źle i w ogóle. Z M ostatnio jakoś tak chłodno jest, ale to przez moje humory
Jak gadamy to ja się zaraz denerwuje, a jak nie gadamy to on śpi ...i ogólnie jest mi źle i smutno

Mam ostatnio dużo stresów związanych z końcem studiów, ciągle dużo nauki, nie mam już siły.
Martwie się czy zdąrze zdać wszystkie egzaminy przed końcem czerwca żebym mogła isć na staż od października i żebym miała macierzyński. Jak nie zdąrze to lipa, znowu wszystko będzie na głowie M. Wiem, że jakoś damy rade, ale nie tak miało być, miałam mieć macierzyński i się niczym nie przejmować, a teraz się martwie czy zdąrze. Ech...
Ważka, gratuluję II. Na pewno wszystko będzie dobrze, musisz myśleć pozytywnie!