Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
może ta pogoda tak na nas wplywa. smutaśno tak jakos dziś...
ANKE podziel się spaghetti!!! uwielbiam. mniam. albo placki ziemniaczasne bym zjadła...buuu nie ma kto zrobic.
ja dalej leże. boli jak cholera... a jutro miałam robic zakupy na tego grila. ja nie wiem jak sobie z tym poradzę.
jeszcze chyba po tych tabletkach tak jakoś mnie muli i coś mi jeździ po brzuchu
Ja ostatnio robiłam placki ziemniaczane pyszne wyszły. Bo nawet Paweł zjadł chociaż nie przepada. Uciekam dziewczynki do jutra. A na spaghetti zapraszam jak ktoś ma ochotę ;-).
Pozdrawiam.
U mnie nie ma ale właśnie jadłam, a placki ziemniaczane robiłam wczoraj - pycha moje ulubione.
Dzisiaj był krem z brokułów i makaron z pomidorami suszonymi, oliwkami, serem pleśniowym, brokułem i oliwą przyprawiony specyfikiem przywiezionym z sycylii, a teraz popijam czerwonym winem, a na deser było ciasto z truskawkami, które wczoraj robiłam.
Chyba za bardzo sobie, a właściwie nam dogadzam....a brzuszek rośnie.
W tym cyklu tak już olałam wszystko, że nawet dzisiaj zapomniałam temperaturę zmierzyć hahaha, dobrze wakacje wpływają na człowieka
właśnie dzisiaj Sailor ustaliłam z mężem, że musieliśmy całkiem trafnie przeoczyć dni płodne i owulacje...więc się nie będę na nic nastawiać.
Ale na mnie chyba tak wiosna wpływa jak się pojawiają świeże warzywka i owocki to bym tylko je jadła, wtedy bez mięsai właśnie udało mi się dwa dni temu pierwszy bób kupić, na który zawsze czekam cały rok i szparagi zielone no i te truskawki, którymi trzeba się nacieszyć.