Asita
Fanka BB :)
Któraś pytała o ginekologa czy NFZ czy prywatnie (teraz mi się przypomniało :-)) a więc ja chodzę na NFZ i mają nowe USG z możliwością wydruku, także powiedziałam, że o ile uda mi się zajść w ciąże to będę chodzić na NFZ, a nie prywatnie, bo lekarka do której chodzę i tak nie przyjmuje w naszym szpitalu tylko w ośrodku, a mi w sumie bez różnicy kto będzie poród odbierał (o ile oczywiście dojdzie do niego :-()
i kazdemu dałam popalic;D

Poza tym malo który warty polecenia
Swoja droga i tak planuje rodzic w swoim szpitalu więc pewnie na ktoregos sie i tak natkne:-) No i kochana poród cały i tak prowadzi położna,a lekarz przychodzi juz na ostatnie 5 minut;D I tylko stoi i patrzy. Czasami faktycznie jesli to Twoj lekarz to przyjdzie ze trzy razy spytac co u ciebie;-) Przynajmiej taki zwyczaj panuje w szpitalach w ktorych pracowałam i w tym obecnym tak samo