reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Cześć Dziewczyny,
powiem Wam, że zaczynam się ostro wku**ć... okresu nie widać a ja po prostu płynę... robiłam dzisiaj test po pracy i negatyw. nie mam narazie kasiurki na gina... a czuję się jak ponton jakiś... grr... jakaś zgaszona jestem po tym teście dzisiaj. wydałam tylko kasę niepotrzebnie.

jeśli chodzi o kulinaria to my dzisiaj grillujemy krewetki i do tego sałatka... jutro będę robić warzywka Bzibziokowe :)

Myniu super, że wizyta S się udała :)

Jutro idę pazurki zrobić-stopy i łapki i jadę na zakupy z mamą bo muszę sukienkę na wesele sobotnie kupić...
 
Mój mąż krewetkom i rybkom mówi nie, a ja tak lubię i jedno i drugie.
No a na jutro jeszcze pomysłu nie mam niestety. Coś z ryżem bym zjadła albo kuskusem. Jutro w pracy pogoogluje.
Agacynda, no to faktycznie już podejrzane z tym Twoim brakiem @ może byś spróbowała sobie rano temperaturę zmierzyć. Dobrze wiedzieć coś więcej przed weselem. Ja w tą sobotę też mam wesele i dzisiaj sobie buty znalazła i właśnie się waham czy kupić.
 
Mam jeszcze jeden test, ale jakoś nie jestem przekonana czy go robić... Muszę termometr z domu od rodziców zabrać, bo my nie mamy...
 
Sailorka,ależ Ty piękne torciki znajdujesz:) Niezła tu dziś imprezka, torty, urodziny, owoce, warzywka, grille:)
Ja dziś zrobiłam sałatkę meksykańską i do tego brzuszki łososia wędzonego i kromka super razowego chlebka:) ale co z tego skoro piwko w lodówce się chłodzi:) umówiłam się z S. an wirtualna randkę bo mamy dziś rocznicę - miesięcznice :) W związku z tym, zrobiłam nawet makijaż:) i wystroiłam się jak na prawdziwą randkę :)
Agacynda normalnie gdyby nie ten test to byłabym pewna że w ciąży jesteś... kurcze...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry