reklama

Staranka od stycznia 2012.

Dziewczyny ja się chciałam pożegnać. Było miło ale się skończyło.
Mgiełka oby twój mąż nie pożałował swoich słów. To był cios poniżej pasa.
Przypomnę tylko,że LIPCÓWKI nie przepadają za tobą najczęściej ignorując twoje wpisy. Niektóre z nich pisz nam słowa wsparcia na prv.
 
reklama
agacynda u nas w szpitalu lekarze zalecają nie zmieniać diety przed badaniem czyli ani nie ograniczać węglowodanów ani się nie objadać :) bo niektóre Panie specjalnie przechodzą na dietę kilka dni przed badaniem..a tego grejpfruta późno jadłaś? bo powinno być 8 godz przerwy po posiłku
Kurcze dziewczyny....ale nam się tu porobiło :-(
 
Pianko jadlam o 23 moze troche po... a na cukier poszlam na 9... Ciezko stwierdzic. Bo ogladalam tv. Raczej po 23 bo ogladalam tvn a to bylo po programie "na jezykach".
 
I ja się pożegnam z tym forum. To co Mgiełka napisała oraz jej mąż dopowiedział to już za wiele... To forum już od dawna nie było "staraczkowe". Pozachodziłyście w ciąże, urodziłyście dzieci i fajnie. Tylko gdzie my w tym wszystkim byłyśmy??? Nie było już tu dla Nas miejsca. Żegnam się. I życzę powodzenia. Niech dzieciaczki zdrowo rosną :)
 
Pozachodziłyście w ciąże, urodziłyście dzieci i fajnie. Tylko gdzie my w tym wszystkim byłyśmy??? Nie było już tu dla Nas miejsca. :)

To jest "nie fer":dry:. Myslalam,ze skoro wspieralysmy sie wzajemnie ,przezywalysmy razem kazde testowanie to sam fakt ,ze ktoras zaszla w ciaze czy urodzila dziecko nie oznacza ze ma sie z forum wynosic.Wszystkie tu wspieramy,zaciskamy kciuki i zyczymy wam jak najlepiej.
Spoko teraz to ja sie poczulam ,ze przeszkadzam tutaj:-(

Powariowalyscie chyba z ta rezygnacja z forum:confused2::shocked2::szok:

Co tu sie porobilo:eek::eek:
Nie ogarniam tego:confused2:

Pianko,Agnieszko duże i sliczne te Wasze dzieciaczki:*:-D
agacyndo czyli diabetolog? no i sprawa jasna:) powie ci co i jak i bedzie super:-)


alez mi sie humor spieprzył:wściekła/y:
 
ejj.. dziewczyny... tzn, że co?? rozwiązujemy wątek czy jak?? bo już nie nadążam...
chciałam tylko powiedzieć, że po wizycie wszystko w porządku a tu takie wpisy pożegnalne...


Przecież to staraczkowy wątek... to wasze/nasze miejsce... i te które czekają na upragnione fasolki ciągle są tu oczekiwane, nawoływane, zachęcane do pisania:(

Jak któraś źle czuje się w towarzystwie ciężarówek to wystarczy ustalić - która zafasolkuje przechodzi na nasz rodzinny wątek, który przecież został również przez nas założony... i po sprawie:)

Myślę, że i ja i inne zafasolkowane, które tu jeszcze zaglądają, po prostu zżyły się, chcemy nadal dopingować, przesyłać fluidki, dzielić smutki i nadzieję i ciężko nam się rozstać po (w moim przypadku) przeszło roku...

Do staraczek: nie znikajcie z tego wątku dziewczyny!!
bo to było najlepsze dla mnie miejsce żeby przetrwać czas oczekiwania:) i dla Was też powinno:)
 
I ja się pożegnam z tym forum. To co Mgiełka napisała oraz jej mąż dopowiedział to już za wiele... To forum już od dawna nie było "staraczkowe". Pozachodziłyście w ciąże, urodziłyście dzieci i fajnie. Tylko gdzie my w tym wszystkim byłyśmy??? Nie było już tu dla Nas miejsca. Żegnam się. I życzę powodzenia. Niech dzieciaczki zdrowo rosną :)

teraz to i ja poczułam sie niechciana ..Laluś bardzo mi przykro, poczułam się dziwnie.. przecież każda z nas wam dopinguje i trzyma kciuki

ja też nie rozumiem co się dzieje ze wszystkie dzisiaj sie zegnają

może faktycznie trzeba stąd uciekać

Noelle a jak tam nasza Gosia ?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry