Kropka to super dzień miałaś

) spokojna głowa o to czy się uda.
Ja dzisiaj z Moim dyskutowałam w trasie na temat wakacji, ciąży i samochodu jak się pojawi Maluszek

Także super owocna rozmowa, bo doszliśmy do wniosku, że dwa auta muszą zostać. Mój A kupi pod koniec roku nowe auto, ja poczekam ze zmianą swojego prawdopodobnie do ślubu, bo zbierzemy pieniążki na weselu i jak znalazł kupimy nowe większe. Marzy nam się porsche cayenne mmmm...
Nawet dzisiaj oglądałam na wystawach suknie ślubne

I stwierdziliśmy, że chyba będziemy otwierać solarium zaraz obok salonu fryzjerskiego Mojego A.
I na tych targach dzisiaj w Poznaniu spotkaliśmy mojego wujka, który sprzedaje łóżka do solarium i chyba trzeba będzie się rozeznać u Niego, bo napewno jakieś zniżki będą :-)
Dzisiejszy dzień napawa mnie ogromnym optymizmem.
Sihaya i
Groszku ja też miałam być medycyna, ale ostatecznie wyszła Technologia żywności, bo na med. się nie dostałam, tylko na płatne. a wywalać 10 tys za semestr to mi się nie uśmiecha...

Ale tata mój strasznie chciał, żebym poszła i jeszcze po dziś dzień walczę z tym pomysłem. Zobaczymy...