reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Kurcze ostatnio coś mnie bombardują informacje o ciąży. Dzisiaj następna koleżanka z pracy w ciąży ślub ma zaplanowany na wrzesień :-)
W moim zakładzie pracuje ok 50 osób wiekszość to kobiety. 3 już urodziły 9 jest teraz w ciąży i uwaga 4 poroniły w tym ja. hmmm
 
no to ja już tylko czekam z ciekawością jaka będzie tempka,
a poza tym to naprawde przez to clo lekarz mi mówił ze testy mogą wariować bo często produkuje się więcej jajeczek ,
w listopadzie były trzy .... szkoda miała być ciąża mnoga.... a potem wszystko potoczyło się szybko
oj nieważne
cmoki
a mgiełka bo moja oliwia jest mgiełką która zasłoniła mi cały świat a 2008 bo wtedy się urodziła
 
Ostatnia edycja:
No to Sailor faktycznie sporo tych info, ale ja też mam spor, wczoraj o tym pisałam. Wczoraj koleżanka u której byłam świadkową tydzień przed moim ślubem, zadzwoniła że będę ciocią, bo jest już w 3 miesiącu. Z pracy prawie wszyscy mają dzieci, na 70 osób tylko 6 nie ma jeszcze dzieci w tym ja, a większość to po kilkoro. no iteraz koleżanka z działu jest w ciąży ma 40 lat i myślała, że już się nie uda, o poprzednie dziecko starała się 10 lat, a teraz się nie starała już od pewnego czasu stwierdzili , że się po prostu nie uda. No i proszę jest w 3 miesiącu.
A ja się pierwsza o tym dowiedziałam, bo się mnie zapytała, no asia już pół roku po ślubie, a kiedy dzieci, więc jej mówię że sama bym chciała wiedzieć. Na co ja do niej a Ty kiedy? no a ona, że chyba właśnie jest w ciąży no i faktycznie. Akurat w jej przypdaku strasznie się ucieszyła,, bo zazwyczaj sobie myślę czemu nie ja...???
 
No to chyba pojechałyśmy z wyobraźnią, ale ja po dzisiejszym dniu muszę się odmóżdżyć.
W ogóle się tak zastanawiam, jak ja mogę zajść w ciążę skoro mój poziom irytacji ciągle na wysokim poziomie i ciągle jestem zestresowana...

No też sobie tak myślę... ja poirytowana jestem wiecznie jak w pracy jestem... mam jedną taką osobę która wszelkie wyobrażenia o egoizmie i manipulacji innymi przechodzi... oj... nie będę myśleć póki nie muszę do pracy chodzić. Też się martwię, że przez gromadzenie w sobie negatywnych emocji zaśmiecamy swoje ciało....
To pogromadźmy pozytywne, żeby na negatywne nie starczyło miejsca:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry