Asia_myslaca
Mama cudnownej Zuzi :)
Karolinko my mielibyśmy też taki problem, ale od czasu ślubu mamy 3 konta. Po wypłacie kazdy z nas wpłaca określoną kwotę na konto oszczednosciowe ( potem decydujemy w co inwestujemy..teraz wykupilśmy Zuzi fundusz na przyszłą edukacje)..reszta tam sobie zostaje na coś "nagłego", na zakup obligacji itp.(troszke utopilismy w f.inwestycyjnym mielismy agresywny, teraz pół na pół). A z mojego konta idzie na bieżace wydatki, jedzenie, pieluchy itp. a z męża na opłaty, paliwo. Jak coś zostaje to cała radość wtedy to można zaszaleć
Niestety teraz opłaty będą większe bo ogrzewanie domu ....
To tyle, My na razie zdrowi...."3 razy w niemalowane". To chyba na tyle, mała już siedzi,,,znaczy opierając się o coś...i obłozona poduchami
A i wychodzi jej dolna jedynka i niestety kończymy karmienie, mam mało pokarmu wiec tylko staracza na raz dziennie.:-(
Pozdrawiam weekendowo
To tyle, My na razie zdrowi...."3 razy w niemalowane". To chyba na tyle, mała już siedzi,,,znaczy opierając się o coś...i obłozona poduchami
A i wychodzi jej dolna jedynka i niestety kończymy karmienie, mam mało pokarmu wiec tylko staracza na raz dziennie.:-(Pozdrawiam weekendowo
cholera nie wiedziała, że to aż tyle kosztuje :-( Dlatego poczekamy na teściową, bo przynajmniej może uda nam się zrobić też kuchnię. Ten facet od teściowej on nawet robi meble na wymiar więc może i z tego uda nam się skorzystać ;-) Oby się udało, bo się chyba wykończę.
Ale nadal niestety nie lubi kiedy się jej czyta...sama chce przewracać kartki i nie czeka nigdy aż skończę :-( a ja jej tak bardzo chcę czytać :-(
a ja właśnie sprzedałam swoje "stare" Martensy za cenę wyższą niż oczekiwałam 