reklama

Stare i nowe znajome mamuśki :)

anekha
o
kochana kope lat Cię tu nie było :-)
pytałaś co słychać, no więc obroniłam licencjat , ale w ciąże coś jeszcze nie zaszłam , także staramy się staramy i co będzie to będzie. Oby było jak najszybciej :-)
Fajnie ,że synuś taki zdolny, mama pewnie dumna jak nie wiem ;-)

A córci zdrówka życzę no i mamie rozwiązania pomyślnego kłopotów z mężem, pozdrawiam!

ps. mogłabyś zaglądać częściej!
ps.2 ekstra fotki !
 
reklama
Witam się około południowo :-D
Ehhh pogoda nas nie rozpieszcza niestety. Dziś mojego taty nie ma cały dzień przez co siedzimy z Hanią same w domku :-( Chciałam zabrać Hanię na spacer, ale strasznie wieje i nie sądzę żeby to był dobry pomysł.
No cóż poukładam tacie w szafkach kuchennych :laugh2: Jak to facet wszystko ma praktycznie w jednej szafce pochowane :-p straszny minimalista z niego :rofl2:
Hania dostała od dziadzia kredki i kolorowankę z naklejkami i jest w raju :cool2:

Kurcze ostatnio Hania coraz mniej je. Mleka wypija jakieś 90 ml, zupy zjada połowę, a 2giego dania nie tyka prawie w ogóle. Wczoraj nie chciała swojej zupy, zjadła trochę z mojego talerza. Najlepiej jej wychodzi jedzenie parówek :sorry: No i pije non stop. Ciągle "pipi". Nie przypominam jej o tym, chowam butelkę, bo pomyślałam, że to może od tego, ale ona sama ciągle chce :eek:

Idę wcisnąć jej serek może chociaż to zje :-(
 
Martilla
Hehe bo Hania uwielbia "cieki" czyli rysować, a ściślej bazgrolić :rofl2: Robi to po wszystkim niestety, ostatnio odkryłam, że pomazała po książeczce, ale takiej z twardą okładką także może uda się umyć. No i stoliczek do kolorowania i krzesełko też są już pomazane :-p Jeszcze się za ściany nie zabrała i 3 mam kciuki żeby nie zajarzyła, że się da :sorry:
 
xTosia - odezwij się na gg... popiszemy o tych bucikach. Mój Damianek też uwielbia kolorować, na szczęście nigdy ścian nie kolorował :-) Ogólnie też nic nie niszczył oprócz samochodzików, które zawsze miały osobno kółka, drzwi i maskę, hihi... Co do posiłków Hani to wierz mi że nie jest tak źle, mój Damian je jeszcze mniej, a trzeba też wziąć pod uwagę że jest starszy od Twojej Hani

moja mała nadal chora, więc mało czasu mam, bo cały czas Nicolka robi "pozę na papieża" i trzeba ją brać na ręce, bo jak nie to krzyk. Czasem trochę pochodzi i znowu na ręce chce. Czasem tylko sprawdzam co tu ciekawego piszecie. Buziaczki!!!
 
reklama
Olcia
Odezwę się wieczorkiem, bo teraz to tak urywkowo piszę, bo tu jest pokój z kuchnia i to b.małe i Hania ciągle nie może sobie m-ca znaleźć.
Hania robi dokładnie to samo co Nicolka :-( Ciągle chce żeby ją podnosić na ręce, bo ciekawa jest tego co wysoko w szafkach itd. Już mi ręce odpadają, no ale cóż nic na to nie poradzimy, trzeba przetrzymać :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry