w sumie to do docenta sulko nie trafilismy. Maly urodzil sie 3 tyg przed terminem. jak dzwonilismy zeby przesunac termin do dr sulko (prywatnie) to powiedzieli, ze nie ma na to szans. a termin ustalalam bedac jeszcze w ciazy. nie chcialam czekac 3 tyg na termin. zadzwonilam to prokocimia i rozmawialam z dr kowalczykiem i zgodzil sie nas przyjac za 3 dni. terminu na pryw wizyte nie odwolywalam, bo pomyslam sobie, ze jak lekarz bedzie niekompetentny czy cos w tym stylu to pojdziemy do dr sulko. ale z dr kowalczyka jestesmy baaardzo zadowoleni
no i efekty sa widoczne. i on tez sie "specjalizuje" w sks. jednego razu jak tam bylismy to oprocz naszego to bylo jeszcze chyba z 5 dzieci z sks. to wydaje mi sie, ze to sporo jak na wizyty z roznymi problemami ortopedycznymi.