reklama

Stopa końsko-szpotawa

reklama
asica hehe teraz dokładniej doczytałam o tej Waszej szynie...Maluszek tak szaleje, że rozwala "sprzęt"??? Bartek rozbroił szynę jak miał 6 m-cy;) ale ze zdejmowaniem nie miał problemów od samego początku ;) cierpliwości życzę ;)
 
kaja - mały buciki zdejmował od razu ale jak zaczął szynę na części pierwsze rozkładać to już sobie pomyślałam, że nic go nie powstrzyma :) Po prostu musimy go bardziej pilnować i tyle :) nic nie poradzimy :)
 
dzięki dziewczynki za pocieszenie:) mam nadzieje ze obejdzie sie bez szyny i pozostaniemy przy samym gipsie. Dziś byliśmy u ortopedy ale trafiliśmy na jakiegoś laika i nic nie potrafił nam powiedzieć. Zadzwonił tylko do jakiejs kolezanki ktora sie tylko i wylacznie tym zajmuje i zapisal nas na czwartek... eh, chciałabym zeby sie to juz wszystko wyjasnilo.
 
asica, no niestety ta szyna to większy problem dla rodziców :wściekła/y: niż dzieciaczków, bo jak widać żywiołowe Maluchy radzą sobie z nią nieźle :-D ale masz racje, trzeba pilnować, bo to dla ich dobra :tak:

palula nam lekarz powiedział że konieczne są długie gipsy, bo takie poniżej kolanka dziecko szybko zsunie. Wtedy może być większy problem bo stópka się źle ułoży w gipsie i wada może się utrwalić.
 
reklama
palula89 - pamiętam, że pierwszy raz jak ortopeda był u małego to zastanawiał się się czy dać pełny gips, ale stwierdził, że tylko taki ma sens, a nie ma co kombinować
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry