reklama

Strach przed najgorszym...strata...

reklama
Hehe Rybka nie bedziesz jedyna  ;D ja to co zdjecie to bede zmieniac ;)  ;D ;D dzidzia rosnie w koncu wiec bedzie trzeba aktualizacje robic  :P ;D
 
Pomimo że nie jestem lutową mamusią to lubie przeglądac forum przyszłych mam, cieszyć się Waszą radością. Pamiętam jeszcze jakie to wielkie zczęsie i niesamowicie piekne uczucie. Pamietam też lęk
basiii pisze:
Dziewczyny dowiedziałam sie dopiero w piątek.5 tydzień... wiedzą już wszyscy....gratulują..ja cieszę się ale lęk że coś bedzie nie tak jest ogromny i ...nie wim sama boję sie Teraz czekam na usg stwierdzające bicie serduszka..potem..ile jest tych etapów? Nieskończenie do 40 tyg.?
BASIII i wszytskie inne przyszłe mamy:ten lęk jest wpisany w nasze macierzyństwo w naszą miłość do naszego dziecka. Masz racje tych etapów jest wiele, dużo więcej niz do 40 tygodnia ciąży, ale do końca naszego życia. Pomyślcie jednak ile radości daje taka istostka: pierwsze spotkanie z Twoją dzidzią, pierwsze karmienie, pierwszy uśmiech, pierwszy ząbek, pierwszy kroczek pierwszy .... tych etapów też jest nieskończenie wiele. Może nie jestem mama z duzym stażem ;) ale mogę Was wszytskie zapewnić, że te miłe etapy zasłaniają sumtki i strachy. Bądzcie dzielne i najważniejsze kochajcie, ale to wiecie i napewno tej miłości Waszym Kruszynkom nie bedzie nigdy brakować. Trzymajcie sie cieplutko i przepraszam że ja nie lutowa mama, wtrąca się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry